piątek, 18 maja, 2012
Reklama

Czytelnicy piszą

Bezcenne półtorej minuty

Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych porach dnia i zauważyłam, bo trudno nie zauważyć tej reguły, że kierowcy autobusów mają za nic pasażerów. Nie chciałabym generalizować, ale inaczej się nie da. Problem polega na tym, że bardzo często nasi kochani kierowcy odjeżdżają z przystanków przed czasem wskazanym na rozkładzie jazdy. Często jest to „jedynie” pół minuty, czasami minuta a nie rzadko też i więcej. Proceder ten jest praktykowany szczególnie wieczorową porą, kiedy nie ma ruchu na ulicach a szanowny kierowca może wreszcie mocniej depnąć pedał gazu. Nie wiem, czy ten pęd do wcześniejszego zakończenia pracy lub zajechania na ostatni przystanek jest przyczyną bezmyślności kierowców, złośliwości czy wręcz głupoty? Postałby jeden z drugim na przystanku, bo koledze po fachu nie chciało się jechać zgodnie z rozkładem jazdy, to może by coś zrozumiał. Ktoś powie, ze trzeba z wyprzedzeniem przyjść na przystanek i nie marudzić. A ja odpowiem, że to „nie nos jest do tabakiery, tylko tabakiera do nosa”.

Renata z os. Dobrzec

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Orzełkowa paranoja

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych Demokratów, do władz PZPN w sprawie braku godła narodowego na koszulkach piłkarskiej reprezentacji Polski. Nie wiem, jaką opcję polityczną reprezentują Młodzi Demokraci i nie chce wiedzieć, bo przecież nie o politykę tutaj chodzi. Mnie bardziej interesuje dlaczego: eksportowy piłkarz wykonując karnego trafia, oczywiście, ale w bramkarza, najlepszy polski obrońca, filar tejże formacji zostaje ograny w polu karnym jak dziecko, czemu młody perspektywiczny i utalentowany bramkarz ustawia się jak ostanie ciele w polu bramkowym, dając się pięknie przelobować. Pytać trzeba, oczywiście ale pytać trzeba dlaczego talent młodego polskiego piłkarza, tak naprawdę jest w stanie rozkwitnąć dopiero na Zachodzie pod okiem tamtejszych trenerów. Pytać trzeba dlaczego dopiero od paru lat możemy cieszyć się stadionami dla piłkarzy i boiskami w formie „orlików” dla dzieci. Na koniec listu chciałbym zauważyć, ze jednak to piłkarze grają a nie „orzełki” czy inne logotypy. A żeby nie być gołosłownym chciałbym przypomnieć, ze siatkarska drużyna Polski gra bez orzełka na piersi i jakby nie patrząc w ostatnich czasach wywalczyła wicemistrzostwo świata, mistrzostwo Europy, brązowy medal mistrzostw Europy i była w ósemce najlepszych drużyn na Olimpiadzie w Pekinie. Czego i naszym kopaczom życzę.

pozdrawiam serdecznie

Jan Antczak z Kępna

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Miasto bez plakatów

Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę. Ale od początku. Nienawidzę jak mi zaplakatują miasto. Trafia mnie szlag, gdy z każdej latarni patrzą na mnie mądre i uczone głowy. Szaleństwo wyborcze trzeba jednak przeżyć, więc bardziej lub mniej wkurzeni przezywamy ten okres. Gdy opada wyborczy kurz i nowi lub starzy posłowie zasiadają w ławach, nam maluczkim zawsze zostawały wiszące latami plakaty wyborcze. Rekordziści potrafili nasz straszyć latami. Od pewnego czasu idzie na lepsze. Fakt, że nie znikają one następnego dnia po wyborach ale jesteśmy już miesiąc po wyborach i plakatów wyborczych jak na lekarstwo. Czyli jednak można?? Nie wiem czego to zasługa. Czy restrykcyjnej ustawy i kar, jakie ona za nie posprzątanie nakłada. Czy też zwyczajnie, porządniejemy i stajemy się krajem coraz bardziej cywilizowanym. Jako Polak i kaliszanin mam nadzieje, że jednak to drugie.

Wiktor z Kalisza

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
   

Kalisz stanął na wysokości zadania

Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej na kaliskim rynku. Jeszcze jestem przepełniona mocą świętości, jaka tam panowała. Wszechobecna nabożność, podniosła atmosfera, moc bijąca od tłumu zjednoczonego w modlitwie do Matki Boskiej. Obrazy w oknach, ustrojone odświętnie ulice i kościoły a nawet i ratusz. Jestem dumna z mieszkańców naszego miasta. Nasi włodarze potrafili się odnaleźć i dać Kaliszanom możliwość obcowania z matką naszego ukochanego Kościoła. Jestem dumna z miasta, że po uroczystościach związanych beatyfikacją Jana Pawła II, pozwoliło na godne przegnanie kopii jasnogórskiego obrazu Jestem dumna, że nie uległo wszechobecnej nagonki na kościół święty. Jestem dumna ze po raz kolejny stanęło na wysokości zadania. Mam nadzieje, ze ta inwestycja jaką na pewno te uroczystości dla miasta były, zwróci się dwójnasób a nawet trójnasób. Oby więcej tak doniosłych uroczystości, wszak nasze miasto na nie zasługuje.

Ania Kuś

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Śmieci to nie węgiel!

Jestem przerażona. Idzie na całe okres grzewczy a ludzie traktują śmieci a przede wszystkim plastik jako opał. W popołudniowej porze, kiedy ludzie rozpalają w piecach można się w Opatówku i pewnie nie tylko, zwyczajnie udusić. Wszechobecny jest smród spalanych śmieci. Trujemy siebie, swoich bliskich, dosłownie wszystkich. I nie można tego chyba tłumaczyć biedą, bo śmieci pala dosłownie wszyscy. W telewizji szły ostatnio spoty edukacyjne mówiące o "Grzechu Ekologicznym", myślałam, ze to przemówi do pustych głów, bo telewizja, bo szeroki zakres akcji, bo w końcu głos kościoła mówiący o tak ważnym temacie. A gdzie tam! Ludzie śmieci jak palili tak palą i co najgorsze jak mniemam palić je będą.

Wiesława z Opatówka

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
   

Strona 1 z 9

Konkursy

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Czytelnicy piszą

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Reklama

Galerie

Reklama