Ostatnio znajomy, z zawodowej ciekawości, pytał kilku studentów o to, co chcieliby w życiu osiągnąć. Po krótkim namyśle odpowiedzieli, że nie wiedzą ale szczytem zawodowej kariery miała być państwowa posada. Mniej istotne było, jaki to będzie zawód - ważne, że zatrudnią na etat i tak łatwo z wywaleniem na bruk im nie pójdzie!
Prypomniałem sobie od razu to, co mi przychodzi do głowy, kiedy mam iść załatwić coś do urzędu: bezduszna biurokracja, kolejka, brak skrawka papierka, co może oznaczać konieczność kolejnej wizyty. Choć Muszę przyznać, że jak dziś pomyślę o urzędach, to gęsiej skórki nie dostaję, czyli idzie na lepsze. Jasne, świadom jestem, że zaraz usłyszę chór: jakie lepsze, człowieku?! Byłem ostatnio i dramat był! Sprawa, która powinna być załatwiona w trzy dni przez niekompetencję, ignorancję, czy niechęć była rozpatrywana trzy miesiące! Bywa i tak, trudno się nie zgodzić.
Większość urzędników to zatem bezduszni, niekompetentni i znudzeni malkontenci, którzy ze znużeniem czekają az wybije 15.00? To byłaby krzywdząca teza. Wszyscy urzędnicy to osoby wykwalifikowane, twórcze, które przechodzą testy kompetencji, są komunikatywne, posiadają umiejętność łatwego nawiązywania kontaktu (pracują w końcu z ludźmi!), itd? Nie, na pewno nie. Wiele osób zatrudnia się na stanowiskach urzędniczych, bo nie mają (wystarczy, że zawodowego) pomysłu na życie. Nie wiedzą kim chciałyby być, po co, nie bardzo zastanawiają się, co potrafią robić. Dzięki zabiegom, czy znajomościom, wbrew sobie właściwie, stają się specjalistami, inspektorami, nauczycielami, czy policjantami.
Czy to ich wina? Tylko częściowo. Kto nie słyszał w domu słów: Zostań nauczycielem, policjantem, idź na urzędnika! To pewny chleb! Nie zwolnią cię! Po 15, 25, 30 latach pracy pójdziesz na emeryturę. I co najwazniejsze: nie narobisz się! Pamiętacie to zaklęcie? "Nie narobisz się!".
Czy to oznacza, że nasi studenci powinni gremialnie marzyć o zakładaniu korporacji, od rana do wieczora zajmowac się wynalazkami albo chociaż modernizować z zapałem oprogramowanie komputerowe? Zdecydowanie nie. Własna firma oznacza długi okres wytężonej pracy, bez limitu godzin, często lat bez wakacji, finansowej huśtawki, inwestycji, nie kończących się inwestycji, które powinny przynieśc korzyść ale czy przyniosą? To zabawa dla, w pewnym sensie desperatów, którzy mają siły, wiarę i cierpliwość. Smutne jest jednak to, że bardzo młodzi ludzie myślą kategoriami swoich rodziców, którzy przekonują ich, że jakakolwiek inicjatywa i twórcze podejście do życia, w stopniu elementarnym nawet, jest zbędnym wysiłkiem i stratą czasu, który bezkonfliktowo można spędzić na wygodnym krześle, w przytulnym pomieszczeniu. Co z tego, że wykonując zawód, o którym ma się blade pojęcie i który w gruncie rzeczy męczy i rodzi frustrację.
Mnie zastanawia tylko, ile czasu musi minąć, żeby podobny sposób myślenia uległ zmianie, która pomoże tym mniej i tym bardziej zainteresowanym. Popularną zabawę, związaną z typowaniem pozostawiam Szanownym Czytelnikom, jako jedną z propozycji na długie zimowe wieczory.
Odcinek 1. Nauczyciel - powołanie, czy zawód?
Odcinek 2. Syf
Odcinek 3. Nie ma jak szkoła
Odcinek 4. Pochwała lenistwa i nudy
Odcinek 5. Krótko o piciu i ogłupianiu
Odcinek 6. O mękach słuchania (niektórych)
Odcinek 7. Zalety porannego piwa (bezalkoholowego)
Odcinek 8. O zwycięskich porażkach
Odcinek 9. O piosenkach refleksyjno - okołopatriotycznych
Odcinek 10. Lato jeszcze trwa...
Odcinek 11. Koniec świata
Odcinek 12. Dopalacze złe i dobre
Odcinek 13. Taka jest prawda
Odcinek 14. O przesładzaniu
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 108 gości






Komentarze
Szkoda, że do kaliszan nie dotarło jeszcze, że są na najlepszej drodze do wyuczonej bezradności. Weźcie się w garść, nic nie zrobi się sam
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.