piątek, 18 maja, 2012
Reklama

Człowiek człowiekowi

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
gadyŻycie powinniśmy sobie ułatwiać i każdy się z tym zgodzi. A ułatwiać znaczy nie utrudniać, narażać na nieprzyjemności, może nawet trochę pomagać. 

Faktem jest, że to kwestia ogłady, kultury osobistej, pewnej świadomości. Są przecie i tacy, którzy, gdyby nie służby porządkowe i groźba kary nasraliby w przypływie potrzeby na chodnik, nie odczuwając przy tym dyskomfortu, by zaraz później obok zaimprowizowanej kloaki przysiąść i spożyć kanapkę z ulubioną kiełbasą.

Wiele rzeczy, kiedy spaceruje się parkiem, czy ulicą, drażni, żenuje, zastanawia i skłania do refleksji. Najczęściej takiej, jak świat pewnie starej: ładne buty, koszula, aparat korygujący uzębienie, gustowny makijaż i pozorny szyk nie są w stanie ukryć ewidentnych braków w dobrym wychowaniu. Tyle zachodu, gdy chodzi o ubiór, wystudiowany krok, zniewalajacy uśmiech, a tu chwila i czar pryska, rujnując starania. Już mówię w jakich sytuacjach.

Oto bowiem spaceruję sobie parkiem i przy barierce, na ławce przy głównej alejce, pod drzewem, czy cholera wie jeszcze gdzie ale koniecznie na widoku, widzę obściskującą się parę. Patrzę wtedy w drugą stronę, bo to jeden z bardziej żenujących widoków, kiedy wstydzę się za kogoś. Zazdrościsz im! - usłyszę szyderczy śmiech. - Bo z tobą żadna w parku obściskiwać by się nie chciała! Przyznam, że nie wiem, bo nigdy do głowy mi nie przyszło w parku się obściskiwać - dla mnie to sprawa zbyt intymna. Poza tym publiczne miętolenie śmierdzi mało wyrafinowanym ekshibicjonizmem i jakimś naiwnym, sztubackim pozerstwem. 

Do tego samego parku przychodzą także własciciele psów. Oczywiście z pieskami srającymi gdzie popadnie. Bohaterscy policjanci wraz ze strażnikami miejskimi skrupulatnie tropią właścicieli otwartych butelek czy puszek piwa. Widziałem w parku pijących piwo, których pouczało się, karało i strofowało ale widziałem tez setki bezkarnie srających psów! I powiem wam: doszedłem do wniosku, że widok pijących w parku piwo (o ile zachowują się przyzwocie) jest stokrotnie mniej uciążliwy od umazanego psim gównem obuwia. Inną sprawą jest ignorancja przepisów dotyczących kagańców, co potrafi być dla bogu ducha winnego spacerowicza powodem dodatkowego stresu, bo pięćdziesięciokilowe psie bydlę może byc uosobieniem życzliwości ale człowiek z wyobraźnią, na którego szarżuje, dajmy na to duży wilk, ma prawo spodziewać się nieprzyjemności. I zwykle się spodziewa. Co z tego, że właściciel zapewnia nas, że to cudowne, przyjazne zwierzę, kiedy my zostaliśmy juz skutecznie upokorzeni, pozbawieni ludzkiej godności a właścicielowi najchętniej dalibyśmy w ryj.

Wąskie chodniki tez potrafią być miejscem próby dla człowieczeństwa. Szedłem sobie ostatnio takim wąskim chodnikiem. Z naprzeciwka szły dwie kobiety z, może sześcioletnią dziewczynką, w środku. Wszystkie trzy osoby były usmiechnięte, pełnosprawne, ubrane z jakąś tam klasą i w ogóle można było odnieść wrażenie, że to bardzo fajne panie. Panie nie były też niewidome - to ważne. W końcu spotkaliśmy się na tym chodniku i gdyby nie to, że zszedłem na ulicę doszłoby do kolizji, ponieważ paniom do głowy nie przyszło, by zrobić miejsce dla innego użytkownika drogi. Smutne, zwłaszcza, że owa mała, sześcioletnia panienka będzie pewnie kolejną zawalidrogą, w myśl powiedzenia o skorupce, co nasiąka za młodu.  

Może na dziś skończę, choć temat trudno wyczerpać. Sprawa tylko z pozoru jest banalna i może wydawać się fanaberią zgorzknialca. To wprawdzie niuanse ale niuanse, które potrafią zepsuć nam cały dzień i odebrać siły i motywację na dłużej lub krócej. Może wspomnicie moje słowa, gdy kolejny raz obszczeka was kundel sąsiada, staranuje grupa piętnastoletnich podlotków i wdepniecie w solidną porcję psiego gówna.

Czego oczywiście nikomu nie życzę.

Tomek Staszczyk

P.S. Coś mało optymistycznie to wyszło, a przecież wciąż jest lato i należy się cieszyć. Proponuje zatem jednak za bardzo się tym wszystkim nie przejmować i cieszyć!        



Odcinek 1. Nauczyciel - powołanie, czy zawód?
Odcinek 2. Syf
Odcinek 3. Nie ma jak szkoła
Odcinek 4. Pochwała lenistwa i nudy
Odcinek 5. Krótko o piciu i ogłupianiu
Odcinek 6. O mękach słuchania (niektórych)
Odcinek 7. Zalety porannego piwa (bezalkoholowego)
Odcinek 8. O zwycięskich porażkach
Odcinek 9. O piosenkach refleksyjno - okołopatriotycznych
Odcinek 10. Lato jeszcze trwa...
Odcinek 11. Koniec świata
Odcinek 12. Dopalacze złe i dobre
Odcinek 13. Taka jest prawda
Odcinek 14. O przesładzaniu
Odcinek 15. Ciepła posadka
Odcinek 16. Rehabilitacja jaj
Odcinek 17. O klątwie martyrologią zwanej
Odcinek 18. Dwa upadki
Odcinek 19. Ważne dylematy
Odcinek 20. O tym, że niekoniecznie trzeba mieć dzieci
Odcinek 21. Sposoby oczekiwania na wiosnę
Odcinek 22. Media (kiepsko) rządzą
Odcinek 23. Motokretyni i nie tylko
Odcinek 24. O szkolnym ogłupianiu
Odcinek 25. O paradoksie
Odcinek 26. Festyn
Odcinek 27. Kalisz jest trudny
Odcinek 28. Wielka rzecz
Odcinek 29. Nie!


Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar

Komentarze  

 
0 #1 Huba 2011-08-28 12:47
Publiczne miętolenie się jest przecież takie fajne
Cytować
 
 
0 #2 2011-08-28 13:47
Ja tam się kiedyś miętoliłem w parku i było bardzo przyjemnie. Ale w nocy, fakt.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.

Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.

Kod antysapmowy
Odśwież

Konkursy

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Czytelnicy piszą

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Dziewczyny Pd. Wielkopolski

Galerie

Reklama

Kalendarium

18/5/1908 - Zostało założone w Kaliszu Polskie Stowarzyszenie Równouprawnienia Kobiet

18/5/1899 - Urodził się w Kaliszu Witold Jarnutowski, działacz sportowy założyciel klubu „Prosna Kalisz”; współzałożyciel Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Adama Asnyka w Kaliszu

18/5/1877 - Usankcjonowano w Kaliszu działalność Ochotniczej Straży Pożarnej

18/5/1829 - Urodził się w Bralinie Jan Dirbach mł., poeta, pedagog

18/5/1592 - Król Zygmunt III Waza powtórzył i potwierdził artykuły cechu piwowarów kaliskich

Zobacz wszystkie wydarzenia.
Naszą witrynę przegląda teraz 94 gości