Wielka Brytania, mekka i niegdysiejsza stolica muzyki popularnej. Miasto zwane w latach sześćdziesiątych Swinging London, to tutaj tłumy rozhisteryzowanych nastolatek mdlały na widok The Beatles. W wąskich uliczkach okalających West End debiutował David Bowie. Nieopodal w klubie UFO docierały się Pink Floyd i Soft Machine. Kilka lat później na pobliskim Sloan Square mały boutique prowadzony przez Vivien Westwood i Malcolma Maclarena inicjuje iskrę, która rozpala brytyjski punk. Po drugiej stronie miasta na Notting Hill powstaje historia pod postacią The Clash. Na morskich falach okalających wyspę unosi się mały stateczek nadający piracką audycję, niepodzielnie rządzi tam John Peel, nestor, mentor i z pewnością oryginał. Nadaje muzykę "zza oceanu", wyjątkowo niegrzeczną, a stworzoną przez Kapitana Beefheart'a, twórcę anty/sub/hiper/post...bluesa.
Nad miastem potężne wieżyce wytworni fonograficznych lśnią odbijając blask milionowokontraktowych gwiazd w rodzaju The Rolling Stones czy innego The Who. Świat w Londynie tamtego czasu kręci się szybciej niż 24 godziny na dobę. Powstaje piosenka i film o tej samej nazwie "The Song Remains the Same" autorstwa Led Zeppelin.
Cięcie.
Kilka dekad później wszędzie rozciąga się krajobraz po bitwie. Wspomniana piosenka nie okazuje się prorocza i nic już nie jest takie samo. Wytwornie muzyczne przygniecione rewolucją informatyczną leżą twarzą ku ziemi. Ci, co są jeszcze na kolanach starają się ratować to, co pozostało. Stery tonącego okrętu przejmują ludzie odpowiedzialni za sukcesy na rynku... komórek. Mizeria, która stała się mottem niniejszego felietonu rozlewa się szerokim strumieniem, pochłaniając wszystkich i wszystko. Rewolucji już nie będzie pozostał zapach trupa dochodzący z szafy. Trup najczęściej ma postać o nazwie reunion bądź re-edition. Oba słowa mają wspólny człon z innym - regres. Po raz kolejny dostajemy te same dania nieco już nieświeże, pokryte pleśnią. Kolorowe wkładki mają odciągnąć nasz wzrok kiedy będziemy pochłaniać zepsutą muzyczną kiełbasę. Rdzawe albumy stają się na nowo złote. Panująca powszechnie era współzawodnictwa wprowadziła "zdrowe" zasady w dziedziny muzyczne. Tak więc wszystko stanęło na głowie. Odwieczna forma pięcia się w górę stała się formą opadania w dół. Miejsca wspomnianych przeze mnie rewolucji, mądro nazywanych - kontestacjami, zmieniły się w sale telewizyjne. Tradycyjny pub, w którym młody zespół rzępolił i fałszował zamienił się na publiczny cyrk. Freak Show XXI wieku. Pokaz dziwolągów - XXL Factory.
Pewnego razu oglądając z przymusu (internetowy kabelek zalał londyński deszcz, a wezwana pomoc ugrzęzła w mgle) telewizję śniadaniową, zobaczyłem rzecz zadziwiającą. Zaproszony do studia długobrody Sting został zapytany, co sądzi o werdykcie jurora Kwadratowa Szczeka w temacie występu Pupy Na Wierzchu. Muzyk obruszył się i zafrasował jednocześnie. Trudno mu było ukryć, że nie ma pojęcia, o czym mówi siedząca na przeciwko niego kobieta wiec rzekł był:
"Wszystkie te telewizyjne hokus pokus i śpiewanie do przygotowanego szoł zabija coś, co kocham. Zabija spontaniczność, a to jest to, czym jest esencja rockandrolla. Pub, klub, sala koncertowa to naturalne miejsca rozwoju młodego zespołu - solisty to nie są miejsca gdzie można wyesemesować sławę".
Cytat z pamięci ale sens zachowany. Brodaty Sting ma oczywiście większe konto bankowe niż brodę. Zresztą już ją zgolił. Komformista!?. Może więc sobie pozwolić na takie komentarze. On już sławę złapał za brodę i natrząsł miedziaków. Problem polega na tym, że to właśnie tylko taki szoł jest w stanie zapewnić finansową pewność "pokruszonym" wytwórniom. Cały proces eliminacji, podsycanie konfliktów pomiędzy jury to nic innego, jak gigantyczne badanie rynku! Jeśli kilkumilionowe audytorium zaangażuje się w oglądanie perypetii milusińskiego/milusińskiej musi kupić. A jak nie kupi? To i tak już "nesemesowała" na sumę 3 cd i DVD z dodatkami. A młodzi gniewni? No cóż, oni patrzą i przestają być gniewni, skoro droga na szczyt okazuje się tak prosta. Poniżej podaję przepis na nią.
Droga na szczyt a la Wokalistka.
3 pary kolorowych rękawiczek, różnego koloru z dziurkami.
Sukienka kusa, żółta albo biała, może być czarna.
Makijaż ostry i świecący ale spokojnej barwy.
Duża ilość wygadania, byle czego i o byle czym, byle gadać.
Majtki - brak.
Droga na szczyt a la Wokalista
3 pary kolorowych rękawiczek, różnego koloru z dziurkami.
Sukienka kusa, zółta albo biała, może być czarna.
Makijaż ostry i świecący ale spokojnej barwy.
Duża ilość wygadania, byle czego i o byle czym byle gadać.
Majtki - brak
Z muzycznej stolicy pozdrawia wasz korespondent. Majtek- brak.
Dawid Laskowski
List 1. War of the Worlds made in Poland
List 2. O książkach na czasie
List 3. Jazzowe sploty losu
List 4. Księgarskie Fikcje
List 5. Strach się nie bać!
List 6. Londyńskie ulice
List 7. Potwór
List 8. Londyńskie biografie niemoralne
List 9. Oddech Londynu
List 10. Zawód: aktorka
List 11. Marysia
List 12. Nocne spacery
List 13. Cygne a la Polonaise
List 14. Tako rzecze Komarnicki
List 15. Butelka z tajemniczą nazwą
List 16. Zmieszańce
List 17. Niszczyciel cywilizacji
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 97 gości






Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.