Czekała na księcia, nie wiedziała, że gdy się w końcu pojawi będzie już miał żonę. Choć zawsze była niezwykle niezależna i ambitna, dziś nie potrafi powiedzieć „stop” i odejść. Ma nadzieję, że mimo wszystko im się uda.
Miłe złego początki
Daga, niewysoka, zgrabna szatynka, z dobrej rodziny. Studiuje zaocznie na poznańskim uniwersytecie. W tygodniu pracuje w niewielkiej firmie. Tam poznała Kamila, przystojnego trzydziestolatka. Zauważył, że mu się przygląda, zaprosił ją na kawę. Odmówiła, bo widziała, że nosi obrączkę. Kamila to nie zniechęciło, swoją propozycję ponawiał kilka razy. Po kilku miesiącach Daga dała się zaprosić do kawiarni. – Nie powinnam się zgodzić, wiem, ale chyba tak miało być. Bałam się w to angażować, od razu zapytałam o żonę. Powiedział, że od jakiegoś czasu im się nie układa – tłumaczy dziewczyna. I tak się zaczęło.
Potajemne spotkania
Spotykają się już ponad rok. Kamil nie chce nigdzie wychodzić. Boi się, że ktoś ich zauważy i żona się dowie. Znów. Kilka miesięcy wcześniej przeczytała smsa Dagi do niego, zadzwoniła do niej. Groziła, krzyczała, że ją znajdzie. Kamil posłusznie wrócił do żony. Dągę zapewniał wówczas, że ją kocha, że rozwiedzie się z żoną. Nie mówił tylko kiedy. – Wiem, że to dla niego trudna decyzja, poczekam aż wszystko sobie poukłada. Jestem cierpliwa. Choć moja cierpliwość ma swoje granice – wyjaśnia Daga. Znów się spotykają, on mówi żonie, że ma nocną zmianę. Nie mówi tylko, że w łóżku Dagmary.
Przyjacielska rada
W całą ta sytuacje uwikłany jest ktoś jeszcze – przyjaciółka Dagmary. Od początku wie o Kamilu. Słyszy to imię codziennie i codziennie coraz bardziej go nienawidzi. – Znamy się z Dagmarą od dziecka, nie mogę uwierzyć jak dała się omotać takiemu oszustowi. Codziennie muszę wysłuchiwać, jaki jest wspaniały, jaki czuły. Dagmara nie reaguje, gdy tłumacze jej, że on nigdy nie zostawi dla niej żony i dziecka. Przebywa jakby w innym świecie, chce widzieć tylko to, jaki Kamil jest idealny. Sama nie dopuszcza do siebie myśli, że rujnuje czyjś związek- mówi rozdrażniona. To małżeństwo od dawno jest tylko fikcją, są razem tylko ze względu na dziecko – kwituje Dagmara.
Dagmara i przyjaciele
Kiedy Daga spotyka się ze znajomymi zawsze jest sama, nikt nie wie o Kamilu. Na rodzinne imprezy też przychodzi sama, nie chce martwić swoich konserwatywnych rodziców. – Męczy mnie to ciągłe kłamanie, ale nie mogę prosić Kamila, aby z dnia na dzień podjął decyzję. Choć ciężko mi jest z tym, koleżanki zawsze przychodzą ze swoimi chłopakami a ja udaję, że jestem sama. Chciałabym normalnie pójść do kina, na spacer do parku trzymając się za ręce, mieć normalny związek. Są dni, kiedy marzę, aby to wszystko się skończyło, żeby nakryła nas jego żona. Wtedy musiałby podjąć konkretną decyzję - opowiada rozgoryczona.
Przyszłość
Przyszłość? Dziś Dagmara boi się o niej myśleć. Na razie liczy się dla niej tylko to, co jest tu i teraz i te dni, kiedy Kamil może do niej przyjechać. W piątek jedzie na dwa tygodnie w góry, będzie miała czas żeby przemyśleć sytuację, w której się znalazła. - Kocham go, chciałabym wziąć z nim ślub. Niestety moglibyśmy zawrzeć tylko związek cywilny. Ale czy on podejmie wreszcie decyzję? Nie chce być wciąż tą drugą. Boję się wywierać na nim jakiekolwiek naciski, bo wówczas mógłby mnie zostawić i moje marzenia prysną – kończy cicho Dagmara.
Agnieszka Szewczyk
Diety cud
House manager
O wyższości kobiet nad mężczyznami
Bombastik - sam plastik
Ku dorosłości
Moda na tasiemca
Nasza zima zła
Noworoczne kłamstewka
Naga prawda
Niewidzialna więź
Singielka
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 95 gości






Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.