Łódź kojarzona jest zwykle jako miasto fabryk, ponurych pejzaży usianych kominami, studni kamienic czynszowych i rynsztoków. Dołączając do tego jej historię, a w zasadzie jej brak otrzymujemy obraz miasta dość wyrazisty, który jednak zniekształca Jego prawdziwe oblicze.
Łódź położona jest w strefie głównego na obszarze Polski działu wodnego oddzielającego dorzecza Wisły i Odry, a tak zwany łódzki półwysep wyżynny, którego trzon stanowią Wzniesienia Łódzkie jest najwyższym na Niżu Polskim wywyższeniem sięgającym nawet 283m n.p.m.
O ile położenie to w wiekach średnich zadecydowało o poważnym zapóźnieniu procesów osadniczych i znacznym niedorozwoju gospodarczym, to w okresie industrializacji Królestwa Polskiego, w latach 20tych XIX w. legło u podstaw jej przemysłowego awansu. Łódź posiadała status miasta od 1423 r., jednakże pierwsze wiarygodne wiadomości statystyczne, mówiące o jej wielkości i zamożności pochodzą z okresu drugiego rozbioru Polski, kiedy to przeszła pod panowanie Pruskie.
Lustracja wykazała, że w Łodzi było 190 mieszkańców, kościół, 44 domy mieszkalne (11 opuszczonych), 44 stodoły i budynek więzienny. Rzemiosło było reprezentowane przez ślusarza, kowala, szewca, krawca dwóch grabarzy i ośmiu kołodziejów. Zarząd miasta stanowili: burmistrz, czterech radnych i pisarz.
Zasadnicze przemiany w rozwoju Łodzi zaszły w okresie konstytucyjnym Królestwa Polskiego. Nowy podział, w wyniku Kongresu Wiedeńskiego ziem Polskich spowodował nie tylko zmiany polityczne i terytorialne, lecz doprowadził do zmian w sytuacji gospodarczej poszczególnych części Polski.
Niewielka produkcja włókiennicza przeważnie skupiona na wsi Królestwa, nie mogła zaspokoić rosnącego popytu na sukno i wyroby tekstylne. Obok potrzeb wewnętrznych (zapotrzebowanie ze strony armii i ludności) ważnymi czynnikami stymulującymi rozwój włókiennictwa były dogodne warunki eksportowe na obszary Rosji, szczególnie po wprowadzeniu w 1821r ochronnej taryfy celnej do wyrobów przemysłu pruskiego.
W 1820r, z inspiracji prezesa Komisji Województwa Mazowieckiego Rajmunda Rembelińskiego, Łódź zaliczona została do rzędu tzw. miast fabrycznych, przewidzianych na ośrodki sukiennictwa i płóciennictwa. O lokalizacji w Łodzi ośrodka włókienniczego zadecydowało m.in. istnienie tu rozległego klucza dóbr państwowych, położenie na trasie nowowytyczonego „traktu fabrycznego”, którym z zachodu napływali rękodzielnicy, a w kierunku wschodnim zbywano towary, a także walory środowiska geograficznego - liczne w strefie wododziałowej bystre strumienie o znacznym spadku, nadające się do do poruszania kół napędowych w manufakturach, wreszcie dostatek budulca w okolicznych lasach.
Zapewniając wolne od konkurencji z zewnątrz warunki rozwoju przemysłu rząd Królestwa przystąpił do akcji werbowania fachowców, przedsiębiorców i rzemieślników, gwarantując im rosnące przywileje i pomoc finansową. Osadnicy otrzymywali place pod zabudowę oraz ogrody tytułem wieczystej dzierżawy, zwolnieni byli na okres 6 lat od opłat czynszów, a także ponoszenia wszelkich ciężarów opłat publicznych. W rezultacie opracowania pod nadzorem Rembelińskiego koncepcji rozwoju Łodzi dokonano w dwóch etapach procesu regulacji miasta. W latach 1821- 1823r powstała pierwsza łódzka osada włókiennicza – sukiennicze Nowe Miasto – założone w sąsiedztwie Starego Miasta, ale na przeciwległym brzegu Łódki. Otrzymało ono ciekawy, klasycystyczny układ urbanistyczny, rozwiązany na planie prostokąta wyznaczonego przez obwodowe ulice: Zachodnią, Północną, Wschodnią i Południową. Pośrodku prostokąta, na osi ulicy Piotrkowskiej, będącej fragmentem traktu fabrycznego, założono oryginalny, ośmioboczny Rynek Nowomiejski (obecnie Plac Wolności).
Osadę bawełniano-lnianą nazwaną „Łódką” utworzono już w latach 1824-1827 na południe od nowego miasta, z którym zresztą pierwotnie nie sąsiadowała. Rozplanowano ją z rozmachem nie szczędząc przestrzeni, na skutek czego nie uzyskała ona jednak charakteru miejskiego. Przemysłowy trzon osady Łódki, w postaci tzw. posiadeł wodno-fabrycznych , wytyczony został w strefie doliny Jasieni. Na rzece tej zasobnej w wodę i posiadającej znaczny spadek, funkcjonowało szereg młynów, które teraz zamieniono na folusze, magle, bielniki, itp.
Pierwszymi osadnikami w Łodzi byli postrzygacze wełny, którzy przybyli tu już w 1822 r. Do 1830 r. w osadzie sukienniczej Nowe miasto osiedliło się ogółem 141 rodzin majstrów i czeladników sukienniczych. Od roku 1824 rozpoczęła się imigracja tkaczy bawełny i lnu, których osiedlano w osadzie bawełniano-lnianej – Łódka. Ogółem do 1830 r. Zamieszkało w Łodzi 539 rodzin tkaczy zajmujących się ta wytwórczością. Natomiast w okresie 1825-1830 w części osady Łódka zwanej „prządniczą” osiedliło się 328 rodzin prządków lnianych. Przybywający do Łodzi rękodzielnicy poza udogodnieniami w zakresie osiedlania sie korzystali także z daleko idącej pomocy finansowej przy uruchamianiu produkcji. W roku 1823 zaczęto udzielać pożyczek fabrycznych ze specjalnego funduszu rządowego. Otrzymywali je znaczniejsi przedsiębiorcy na okres kilku lat na 5 %, z zabezpieczeniem majątkowym.
Obok pomocy finansowej władze Królestwa Polskiego wprowadzały daleko idące ułatwienia w zakupie surowców. Między innymi budowano rządowe składy przędzy, udzielano tzw. licencji na sprowadzanie z zagranicy przędzy i surowców, a także maszyn i urządzeń.
W okresie do 1830 r. w Łodzi w organizacji produkcji włókienniczej dominowała drobnotowarowa wytwórczość majstrów i właścicieli jednego lub kilku warsztatów. Nie był to niestety jeszcze znaczący ośrodek produkcji włókienniczej.
Jednakże w Łodzi w okresie do wybuchu powstania listopadowego powstały także pierwsze przedsiębiorstwa typu manufaktur scentralizowanych. Pierwszym, który można uznać za manufakturę był zakład płócienniczy wybudowany przez władze rządowe w latach 1824-1826. Obejmował on bielnik, krochmalnie , suszarnie, folusz i magiel. Upadek powstania listopadowego zahamował w poważnym stopniu rozwój włókiennictwa. Ustanowienie barier celnych z Rosją sparaliżowało rozwój sukiennictwa i płóciennictwa. W produkcji nastał okres długotrwałej przerwy. Również klęska ta pogłębia antagonizmy między kolonistami „przybyszami" a Polakami. Fabrykanci i kupcy zainteresowani są związkami miasta z Rosją, co doprowadza do podziału społeczeństwa na dwie wrogie grupy. Mimo wszystko, jednak udało się pokonać spiętrzające się problemy.
W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na rynku krajowym, następuje pobudzenie rozwoju produkcji. Dzięki temu Łódź skoncentrowała przerób bawełny w województwie mazowieckim i nie tylko wyszła obronną ręką z ogólnego kryzysu, ale już około 1840r. wysunęła się na czoło ośrodków włókienniczych w Królestwie. Powstało wówczas szereg nowych manufaktur, a w śród nich między innymi największa w kraju tzw. biała fabryka L. Geyera, w której to w 1839 r. zainstalowano pierwszą w Łodzi maszynę parową.
W roku 1840 Łódź powiększa się o obszar tzw. Nowej Dzielnicy, utworzonej na miejscu lasu rządowego, na wschód od osady Łódki. Osią dzielnicy była ul. Główna, a jej centrum Wodny Rynek, obok którego utworzono ogród spacerowy - Park Źródliska.
Przełomowymi wydarzeniami dla dalszego rozwoju przemysłu łódzkiego było zniesienie barier celnych w 1851 r. pomiędzy Rosją i Królestwem, uwłaszczenie chłopów, oraz wybudowanie w 1866 r łódzko-fabrycznej drogi żelaznej do Koluszek. Dzięki temu otworzyły się rozległe rynki zbytu a masowy napływ taniej siły roboczej stwarzał nieograniczone możliwości wzrostu produkcji. W tym czasie powstaje szereg wielkich zakładów włókienniczych, m.in. K. Scheiblera, I. K. Poznańskiego, Heintzla, Kunitzera i innych. Charakterystyczne dla łódzkiego przemysłu wówczas stały się fabryki wielodziałowe, w których odbywał się cały proces przeróbki surowca.
Maciej Drewicz
Odcinek 1. Prostytucja w Starożytnej Grecji
Odcinek 2. Archimedes i podkuty sandał
Odcinek 3. Spotkanie w Mediolanie, albo efekt śnieżnej kuli
Odcinek 4. Historia na święta
Odcinek 5. Dwie strony medalu
Odcinek 6. Kto zniszczył Kalisz?
Odcinek 7. Zburzenie Kalisza w relacji rewizora urzędu akcyzowego Kalisko-Piotrowskiego inżyniera–technologa Z. I. Oppmana.
Odcinek 8. Zdrajca, który nigdy nie zdradził cz.1
Odcinek 9. Zdrajca, który nigdy nie zdradził cz. 2
Odcinek 10. Jak Prusacy Kalisz zdobywali
Odcinek: 11. Nazwisko czyli historia i onomastyka w jednym cz.1
Odcinek 12: Nazwisko czyli historia i onomastyka w jednym cz.2
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 137 gości






Komentarze
A ten swoje...
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.