Tereny fabryki I. K. Poznańskiego są jednym z najbardziej charakterystycznych zespołów przemysłowych w Łodzi, stanowiącym "wyróżniającą się w krajobrazie miasta jednostkę urbanistyczną". Jest to największy zespół przemysłowy w północnej części historycznego obszaru miasta, charakteryzujący się się bardzo dużą koncentracją obiektów i urządzeń fabrycznych na stosunkowo zwartym, wyodrębnionym terenie.
W tej części Nowego Miasta gdzie obecnie znajduje się fabryka i pałac, jeszcze na początku lat sześćdziesiątych XIX w. rozciągały się nielicznie zabudowane pola i nieużytki. Od 1841 roku istniał tutaj browar Antoniego Bittdorfa, a później farbiarnia Wilhelmy i Karola Gustawa Kröningów. Z czasem dobra te stały się własnością Poznańskich. Proces urbanizacji rozłogów miejskich od doliny Łódki w kierunku wyżej położonych obszarów do cmentarza, składać się miał z budową manufaktury bawełnianej i usytuowaniem siedziby rodowej już poza południowym krańcem rewiru dla Żydów.
Budowę dużego kompleksu przemysłowego usytuowanego między ulicami Ogrodową, zapewniającą od południa dogodne połączenie z pozostałymi dzielnicami miasta, Drewnowską, Zachodnią i cmentarzami przy ul. Ogrodowej, złożonego z zabudowań przemysłowych, domów familijnych dla robotników oraz pałacu fabrykanckiego, rozpoczęto w 1872 roku poprzez założenie pierwszej tkalni mechanicznej o 200 krosnach, powiększoną zresztą w 1872r do 640 krosien.
Do realizacji tych zadań został pozyskany doświadczony architekt miejski Hilary Majewski który przystąpił do zagospodarowania przestrzeni urbanistycznej pod kontem obiektów produkcyjnych, ustaleniu stref zielonych , mieszkalnych i kultowych (cmentarz, kościół). Budynki fabryczne zostały zlokalizowane po prawej stronie ul. Ogrodowej, a domy dla robotników po lewej , w bezpośrednim sąsiedztwie fabryki. Posiadały one układ czterokondygnacyjny a typowa jednostka mieszkalna składała się w przedniej części z jednej lub dwu izb oraz sieni, a w części środkowej kuchnię lub ciemne pomieszczenia gospodarcze. Przedsiębiorstwo Poznańskiego wybudowało w sumie 21 domów dla robotników, w których zamieszkiwało ok. 1 tyś. robotników, a wraz z rodzinami 4043 - osoby.
Natomiast okazały pałac fabrykancki został zbudowany przy zbiegu ul. Ogrodowej i Zachodniej, tuż przy fabryce. Początkowo Poznański pozostawał przy zamiarze przystosowania na siedzibę rodową domu przy ul. Drewnowskiej. Ostatecznie jednak zaprojektowano pałac pierwotnie opierając się o wzorce renesansu francuskiego. Budowla miała posiadać charakter reprezentacyjno – handlowo mieszkalny. Autorem założenia był architekt miasta Hilary Majewski. Nie zostało ono jednak w pełni zrealizowane. Pałac uzyskał swą obecną formę w wyniku przebudowy w 1898 roku według projektu Juliusza Junga i Dawida Rosenthala oraz jego dalszej rozbudowy, przeprowadzonej w latach 1901-1903 już po śmierci Izraela Kalmanowicza.
Dalszy rozwój jurydyki Poznańskiego, zarówno pod względem urbanizacyjnym jak i architektonicznym niewątpliwie związany jest z materialną stroną tego przedsięwzięcia, a co za tym idzie z przynoszącą kolosalne zyski industrializacją. Już w 1875 r. Zbudowano bielnik apretury a dwa lata później przedsiębiorstwo powiększono o nowo utworzoną odlewnię żelaza i warsztaty mechaniczne.
Na mocy kontraktu kupna nieruchomości z 26 czerwca 1877 r. Poznański pozyskał parcelę i dom narożny, od Jakoba Frydrycha. Założenie kompleksu mieszkalnego, wyburzenie bezwartościowej zabudowy z przeznaczeniem uzyskanej przestrzeni pod tereny zielone sprzężono z budową mostu na Łódce i przede wszystkim z regulacją ulicy Ogrodowej.
W 1979 r. tkalnia posiadała 640 warsztatów, zatrudniała 700 robotników, przędzalnia 36 tysięcy wrzecion i zatrudniała 430 robotników. W świeżo otwartej fabryce metalowej, odlewni żelaza wraz z warsztatem zainstalowana została maszyna parowa o mocy 25 KM i 13 zmechanizowanych obrabiarek, zatrudniała ona 26 robotników a ogólna wartość rocznej produkcji przedsiębiorstwa wynosiła około 3 mln rbs. Dynamika rozwoju firmy była imponująca. Dalsza rozbudowa i modernizacja przedsiębiorstwa w dużej mierze oparta była o nowoczesne, współcześnie rozwijające się technologie. Dane statystyczne dotyczące roku 1893 pokazują precyzyjnie stan i kondycję kombinatu. Ilość wrzecion w przędzalni wzrosła do 78000 a na tkalni pracowało 2400 krosien mechanicznych. Odlewnia żelaza została wyposażona w nowoczesny piec do surówki i młot parowy. W międzyczasie rozbudowano zakład o własną gazownię oraz oddział farbiarni i druku płótna bawełnianego.
W związku z bezpośrednimi zakupami bawełny z Azji Centralnej wybudowano oczyszczalnie bawełny. W roku tym wartość rocznej produkcji wynosiła 12 488 000 rbs a liczba osób tam zatrudnionych przekraczała 4 000 robotników. Trzy lata później w chwili śmierci Izraela Kalmanowicza przedsiębiorstwo posiadało 11 000 000 rbs kapitału zakładowego.
Począwszy od wybuchu pierwszej wojny światowej rozpoczął się powolny regres firmy. Zamknięcie rynku rosyjskiego w 1920 r., a następnie światowy kryzys gospodarczy zachwiały podstawami ekonomicznymi funkcjonowania przedsiębiorstwa. W latach 30-tych XX wieku rodzina Poznańskich straciła większość udziałów w spółce na rzecz banku włoskiego Commerciale Italiana.
Po II wojnie światowej z tego co pozostało z dawnej świetności kombinatu Poznańskiego zostało znacjonalizowane. Jego nazwę zmieniono na Zakłady Przemysłu Bawełnianego „Poltex”. Fabryka zatrudniała w swoim najlepszym okresie 12 000 pracowników i eksportowała wyroby głównie na rynek Związku Radzieckiego. W transformacji przedsiębiorstwo utraciło tradycyjne rynki zbytu i zostało postawione w stan likwidacji.
W 1999 r. francuska firma Apsys zdecydowała się przejąć teren dawnych zakładów „Poltex?” i poddać go rewitalizacji. Jej partnerami finansowymi firmy były banki Eurohypo - jeden z największych niemieckich banków, specjalizujących się w finansowaniu przedsięwzięć z sektora publicznego i z zakresu nieruchomości komercyjnych oraz Societe Generale2. Projekt koncepcji architektoniczno – przestrzennej kompleksu nazwanego „Manufaktura? stworzyła francuska firma architektoniczna Sud Architects z Lyonu we współpracy z polskimi architektami. Zadaniem projektantów było opracowanie koncepcji przekształcenia tego miejsca, z fabryki na nowoczesny kompleks usługowy. Jednak z drugiej strony chodziło także o zachowanie historycznego ducha miejsca tzw. „genius loci”. Projekt zakładał rewitalizację 27 hektarowego zabytkowego kompleksu przemysłowego położonego między ulicami Zachodnią, Ogrodową oraz Drewnowską. W trakcie rewitalizacji obiekty nie mające charakteru zabytkowego, czyli te które powstały po 1900 r. zostały wyburzone, a ceglane budowle odtworzono zgodnie z ich pierwotnym wyglądem, według dziewiętnastowiecznych planów Hilarego Majewskiego.
W sumie odrestaurowano 45 000m2 elewacji z czerwonej dziewiętnastowiecznej cegły. Ostatecznie pozostało 12 zrewitalizowanych hal fabrycznych, renowacji poddano także zabytkowe ogrodzenie wraz z bramą wjazdową. Na terenie kompleksu wybudowano też nowy budynek galerii handlowej o powierzchni 9500m2. Zmienił się także układ komunikacyjny wokół obiektu, zlikwidowano pozostałości po dawnej linii kolejowej. Od strony zachodniej wybudowano nową ulicę Karskiego. Powstały nowe skrzyżowania z sygnalizacją świetlną oraz wielkie parkingi dla klientów centrum.
Stopień autentyczności adaptacji ma dla klientów znaczenie drugorzędne. Zespół czerpie z bogatej tradycji miejsca, jednak nawiązanie to ma w sposób zamierzony charakter jednostronny, cytaty z przeszłości mają za zadanie nobilitować i sugerować tradycję, a nie przywoływać rzeczywistą historię zakładów.
Maciej Drewicz
W artykule wykorzystano następujące publikacje:
1.A. Szram, Inicjatywy budowlane I. K. Poznańskiego Jako wyraz mecenatu artystycznego łódzkiego przemysłowca, Łódż 1998
2.W. Pruś, Dzieje Łodzi przemysłowej, Łódź 1987
3.M. Koter, Szlakiem historycznego rozwoju Łodzi, Łódź 1973
4.J. Łukasiewicz, Przewrót techniczny w przemyśle Królestwa Polskiego, Warszawa 1963
5.H.S. Dinter, Spot czarnych dymów, Łódź 1978
6.www.mojemiasto.org.pl/urbanistyka/ManufakturaLodz.doc,
7.http://warsztathistoryka.uni.lodz.pl/aleksandrow/3_narody.pdf
Odcinek 1. Prostytucja w Starożytnej Grecji
Odcinek 2. Archimedes i podkuty sandał
Odcinek 3. Spotkanie w Mediolanie, albo efekt śnieżnej kuli
Odcinek 4. Historia na święta
Odcinek 5. Dwie strony medalu
Odcinek 6. Kto zniszczył Kalisz?
Odcinek 7. Zburzenie Kalisza w relacji rewizora urzędu akcyzowego Kalisko-Piotrowskiego inżyniera–technologa Z. I. Oppmana.
Odcinek 8. Zdrajca, który nigdy nie zdradził cz.1
Odcinek 9. Zdrajca, który nigdy nie zdradził cz. 2
Odcinek 10. Jak Prusacy Kalisz zdobywali
Odcinek: 11. Nazwisko czyli historia i onomastyka w jednym cz.1
Odcinek 12: Nazwisko czyli historia i onomastyka w jednym cz.2
Odcinek 13: Od jurydyki Izraela Kalmanowicza Poznańskiego do galerii handlowej "Manufaktura" cz. 1
Odcinek 14: Od jurydyki Izraela Kalmanowicza Poznańskiego do galerii handlowej „MANUFAKTURA” cz. 2
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 140 gości





