Rozmowa z Arkadiuszem Pacholskim, część 6
dziennik-wielkopolski.pl: Po kilku tomach esejów zdecydowałeś się na wydanie zbioru opowiadań "Lśnienie nad głębiną".
Arkadiusz Pacholski: Zawsze chciałem pisać prozę, którą zresztą debiutowałem. W 1986 roku w "Południowej Wielkopolsce" ukazało się moje opowiadanie. Eseje były czystym przypadkiem. Musiałem sobie pewne sprawy uporządkować w głowie. Pomyślałem, że eseje mi w tym pomogą. I zostałem przy tym gatunku przez kilka następnych lat. To jednak nie zmienia faktu, że zawsze chciałem być powieściopisarzem.
dziennik: Tematem przewodnim tomu jest miłość, czy bardziej precyzyjnie, relacje między mężczyznami i kobietami. Wydaje się, że Uczucie, jeżeli w ogóle można o nim w przypadku tych tekstów mówić, jest siłą fatalną.
A.P.: Książka jest bardziej o szukaniu miłości, a tak naprawdę uciekaniu przed nią. Bohaterami tych opowiadań są osoby, które dziś zwykło się nazywać singlami. To ludzie, którzy mogliby kochać, ale nie chcą. Wyszukują sobie powody, dla ktorych miłość odtrącają. Interesuje ich nie tyle miłość, co miłostki.
dziennik: Dla mnie "Bankiet w pałacu" czy "Przerwa w podróży" to historie ludzi, którzy dając jakąś namiastkę miłości, więcej niszczą, niż budują, ale miłości desperacko poszukują.
A.P.: Większość z nich jest sama z wyboru. Znajdują przeróżne wymówki, żeby ten wybór usprawiedliwić. Utwierdzają się w przekonaniu, że w przeszłości czegoś nie chcieli, a teraz jest już za późno.
dziennik: Podzieliłbym bohaterów tomu na dwie grupy. W jednej z nich należałoby umieścić tych, dla których miłość kończy się na dobrą sprawę na przygodzie i tych, których ci ostatni podobnym podejściem krzywdzą. Przychodzi mi na myśl hostoria z "Przerwy w podróży".
A.P.: No właśnie: mężczyzna Zatrzymuje się, poznaje miłą dziewczynę, która pasowałaby mu pod każdym względem, ale ucieka od niej, tłumacząc sobie tę decyzję na wiele róznych sposobów.
dziennik: Sytuacja z "Prochu i pyłu": dojrzały mężczyzna ociera się o obłęd, gdy dowiaduje się, że kochankiem obiektu jego wzdychań był nieopierzony młokos, który związek z dojrzałą kobietą traktował, jak niezobowiązującą zabawę.
A.P.: Budzi się w nim normalna zazdrość. To, o czym on marzył, dostał ktoś inny. Samo życie.
dziennik: Czy któraś z tych historii wydarzyła się naprawdę?
A.P.: To wymyślone historie, ale zainspirowane w jakimś stopniu prawdziwymi wydarzeniami.
dziennik: Jak po latach oceniasz swój beletrystyczny debiut?
A.P.: Bardzo krytycznie. Raz w życiu zrobiłem to, czego żaden artysta robić nie powinien - naśladowałem kogoś innego. W tym przypadku był to mój ulubiony pisarz, Iwan Bunin. Napisałem te opowiadania jego językiem. Świat i literatura poszły jednak naprzód i okazało się, że pisanie w taki sposób nie ma sensu.
dziennik: Mnie drażni język, którym mówią wszyscy bohaterowie: nienaganną polszczyzną, w kórej nie ma miejsa na zająknięcie, pauzę, czy choćby składniowe ubytki.
A.P.: Na tym też polega jeden z błędów, jakie popełniłem. Dziś użyłbym języka mówionego.
Część 1. Oczy czarne
Rozmowa z Arkadiuszem Pacholskim, część I
Część 2. Katedra Świętego Mikołaja
Rozmowa z Arkadiuszem Pacholskim, część II
Część 3. Kufer pewnej wygnanki
Rozmowa z Arkadiuszem Pacholskim, część III
Część 4. Krajobraz z czerwonym słońcem
Rozmowa z Arkadiuszem Pacholskim, część IV
Część 5. Domowe zapasy
Rozmowa z Arkadiuszem Pacholskim, część V
Część 6. Zdrada
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 197 gości





