piątek, 18 maja, 2012

Skrzyżowanie

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Kilka dni temu znikł. Cicho, bez uprzedzenia i podstępnie. Wynieśli, nie mówiąc nic. Krzyż, który podzielił Polaków, znalazł się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego. Część polityków odetchnęła z ulgą, lecz u drugiej sytuacja wywołała moralne mdłości. Obie strony zapomniały o tym, po co i dlaczego krzyż został postawiony i co jest naganne, wykorzystały istniejący podział dla własnych interesów, zapominając, że posługują się symbolem religijnym.

Pozwolę sobie, mam nadzieję, że z lekką ironią spojrzeć na całe zajście. Dlaczego z ironią spytacie? Otóż nie pozostaje nic innego, bo cała sytuacją stała się farsą, przekroczyła granice dobrego smaku. Z każdej strony.

Zacznijmy od spodu, czyli grupy zapaleńców, którzy niczym mistrzowie surwiwalu, przetrwali na Krakowskim Przedmieściu kilka tygodni, bez łazienek, toalet i o ile mnie pamięć nie myli, bez miejsc, gdzie za rozsądną cenę można byłoby coś zjeść. Warszawa, jak wiadomo, do najtańszych nie należy. Umiejętności przetrwania w trudnych warunkach to nie wszystko. Ci ludzie, gdy tylko nadarzyła się okazja, wykrzykiwali przykre dla reszty społeczeństwa hasła. Nośne, uniwersalne ale i obraźliwe stwierdzenie, że "tu jest Polska" miało zdaje się podkreślać, iż prawdziwi Polacy to wyłącznie Ci, którzy łączą się nimi. Trzymając w rękach flagi z symbolem kotwicy AK, Solidarnościowe V, pokazywali i nadal pokazują swoją zaciekłość i jednoznaczne poglądy. Skąd związek z Armią Krajową, Solidarnością? Do tej pory jest to dla mnie niezrozumiałe, uznaję to za nadużycie i próbę przewłaszczenia.

Tymczasem pojawiła się druga grupa. Wśród nich człowiek przebrany za Elvisa Presleya, pozdrawiający z okien "domu bez kantów" ktoś w przebraniu papieża. Do dzisiaj mam przed oczami obrazek, jak jeden z prowadzących fakty zawiesił głos, gdy zobaczył, że Elvis podąża pod krzyż. Poza wyraźnym postaciami byli też przeciętni, zwyczajnie wyglądający ludzie, którym sytuacja się nie podoba. Do nich dołączali nieśmiałe politycy, z których można pogratulować odwagi Januszowi Palikotowi. Palikot, słynący z odważnych wypowiedzi i dość często obrazujący swoje poglądy niewybrednymi gadżetami, nazwał stojący przed Pałacem Prezydenckim krzyż, meblem.

Z całego zgromadzenia daje się jeszcze zauważyć, o ile bardziej trafnym nie byłoby określenie nie zauważyć, grupę rządzących. Ani PO, wyłączając Palikota, ani PSL nie wdawali się zbyt ochoczo w dyskusje na temat krzyża. Dopiszę tu z nieśmiałością jeszcze hierarchów katolickich, którzy ku mojemu zdziwieniu stwierdzili niemal jednogłośnie, że krzyż to nie ich problem, że to nie oni rozpętali całe zamieszanie i że w zasadzie nie mają w tej sprawie nic do zrobienia. Przypomina mi się scena, gdzie obrońcy krzyża odprawiali egzorcyzmy nad księdzem, podczas próby przeniesienia krzyża. Wierni okazali nieposłuszeństwo hierarchii, jednocześnie nie otrzymując, zasłużonej w moim mniemaniu, kary.

Tymczasem my Polacy, zagubieni w codziennej gonitwie, wierzący i niewierzący, bardziej lub mniej zaangażowani w parapolityczne niesnaski, zostaliśmy w zajście automatycznie wmieszani. W tej materii trudno będzie zająć pozycję neutralną, bo wiara przeplotła się zbyt mocno z polityką. Część wspólna tych dwóch światów, miast być jak najmniejsza, była dominująca. Zupełnie niepotrzebne skrzyżowanie.

Poprzednie:
Konglomerat iluzji

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar

Komentarze  

 
0 #1 józef 2010-09-28 09:43
Szczęście w tym nieszczęszczeni u, że harcerze postawili przed pałacem tylko krzyż. A przecież mogli obraz czy figurę Matki Boskiej Królowej Polski. Mogło by być wtedy jeszcze bardziej gorąco. Wszak poszło by o obronę honoru Matki Polki, a to już poważna sprawa
Cytować
 
 
0 #2 2010-09-28 10:15
A ponadto uważam, że PeeS powinien być zdelegalizowany !
Cytować
 
 
0 #3 iska 2010-09-30 20:04
Szkoda sensu :)Poza tym jak słusznie zauważono w felietonie przetrwać kilka tygodni na Krakowskim Przedmieściu i nie chodzić głodnym to niebywała sztuka...może koczujący pod krzyżem mięli dobrego sponsora? hmm
Cytować
 

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.

Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.

Kod antysapmowy
Odśwież

Konkursy

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Czytelnicy piszą

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Reklama

Dziewczyny Pd. Wielkopolski

Galerie

Reklama

Kalendarium

18/5/1908 - Zostało założone w Kaliszu Polskie Stowarzyszenie Równouprawnienia Kobiet

18/5/1899 - Urodził się w Kaliszu Witold Jarnutowski, działacz sportowy założyciel klubu „Prosna Kalisz”; współzałożyciel Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Adama Asnyka w Kaliszu

18/5/1877 - Usankcjonowano w Kaliszu działalność Ochotniczej Straży Pożarnej

18/5/1829 - Urodził się w Bralinie Jan Dirbach mł., poeta, pedagog

18/5/1592 - Król Zygmunt III Waza powtórzył i potwierdził artykuły cechu piwowarów kaliskich

Zobacz wszystkie wydarzenia.
Naszą witrynę przegląda teraz 196 gości