Zawód: aktorka
Wśród wytwornych dam, elit oraz słynnych prostytutek siedemnastowiecznego Londynu, jedna wyjątkowa osoba - Elizabeth Barry - zapisała się złotymi zgłoskami. Świat wysokich londyńskich rodów i ulica bardzo często mieszały się ze sobą. Tylko tutaj kobiety łatwych obyczajów miały swoje fankluby wśród arystokracji, która kiedy tylko mogła trwoniła fortuny na Covent Garden w popularnych, niczym dzisiejsze bary, Coffee House’ach, zapewniających uciechy dla najwybredniejszych. Tutaj przestępcy stawali się głównym tematem gazet i rozmów na książęcych salonach. Dla znudzonych monotonią życia, w pełnych przepychu Country House’ach, Londyn był miejscem tętniącym rozrywką, świat ulicy bratał się z wysoką kulturą. Jedną z największych aktorek londyńskich scen okresu restauracji była wspomniana Elizabeth Barry. Nisko urodzona, zadebiutowała na scenie w 1674 roku, w wieku lat szesnastu. Jej pierwszy występ był tragiczny, uznana za kompletne beztalencie uciekła z teatru. I być może już nigdy nie powróciłaby, gdyby nie zakład pomiędzy Lordem Rochesterem a jego przyjacielem. Utracjusz i poeta, libertyn i trawiony przez syfilis anarchista założył się, że wzmożonym wysiłkiem, ciężką pracą i godzinnymi lekcjami zamieni brzydkie kaczątko w scenicznego łabędzia. Przez sześć miesięcy Rochester pracował z Elizabeth, zamieniając beztalencie w dojrzale "sceniczne zwierzę" - tak wspaniałe, że ówczesny aktor i reżyser Thomas Betterton wspomina:
„...(Elizabeth) potrafiła nie tylko wydobyć całą paletę emocji, uchwycić ogromną gamę ludzkiego głosu, ale także przedstawić pasje i zaangażowanie tak prawdziwe, że nieporównywalne z niczym wcześniej”.
Publiczność, która jeszcze kilka miesięcy wcześniej obrzuciła Elizabeth wyzwiskami, teraz przyjęła ją z zachwytem, a ówcześni krytycy określili ją, jako „niepowtarzalną”.
Jeśli jednak na scenie Barry stała się ozdobą swojej profesji, tak poza nią niewiele uczyniła, żeby poprawić swój wizerunek. Jeszcze przed rozpoczęciem kariery, jako urodzona w biednej rodzinie pomagała sobie na szczeblach kariery w bezwzględny sposób. Często była opisywana jako „najpiękniejsza kobieta na scenie i najbrzydsza poza nią”. Jej brak wrażliwości był bezprzykładny. Tom Browne, także aktor i wieloletni kochanek, w swoich pamiętnikach stwierdza:
„Jeśli spędziłeś z nią namiętną noc nie rozpozna Cię rano, chyba że będziesz miał pięć funtów na podorędziu”.
Często, królowa londyńskich scen wpadała w złość, a jej niewyparzony język znany był aż po Hampstead Heath. Pewnego razu doszło do kłótni pomiędzy Elizabeth a jej rywalką sceniczną, Betty Boutel, o haftowany szal. Kiedy chwilę później, na scenie aktorka z wściekłością wypowiedziała linię sztuki The Rival Queens: „Gin wiedźmo, giń i wszystko, co złe z Tobą” pchnęła nożem tak mocno, że przebiła kostium raniąc dotkliwie rywalkę.
Związek Lorda Rochester z Elizabeth także nie należał do spokojnych. Para miała dziecko, które, nie należący do zwolenników rodzinnego życia Rochester, był zmuszony odebrać ze względu na nocny tryb życia Elizabeth. W jednym ze swoich listów pisał:
„Nie możliwym jest dla mnie przeklinać Cię, aczkolwiek pozwól mi samego siebie pożałować, co jest największym komplementem jakim mnie kiedykolwiek obdarzyłaś”.
Mrs Barry w sposób unikatowy łączyła swoje nocne życie z wyjątkowymi kreacjami scenicznymi. Dostarczając prasie nieustannych tematów w postaci obyczajowych skandali i wspaniałych aktorskich kreacji. Ostatecznie po długiej i pełnej sukcesów karierze przeszła na emeryturę, do końca niezamężna, ostatnie lata życia spędziła na wsi w Acton, gdzie zmarła.
Dawid Laskowski
List 1. War of the Worlds made in Poland
List 2. O książkach na czasie
List 3. Jazzowe sploty losu
List 4. Księgarskie Fikcje
List 5. Strach się nie bać!
List 6. Londyńskie ulice
List 7. Potwór
List 8. Londyńskie biografie niemoralne
List 9. Oddech Londynu
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 119 gości





Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.