piątek, 18 maja, 2012
Reklama

Bywało ciężko

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
plywakZaczął pływać w wieku 11 lat. W czasie ośmioletniej kariery zgromadził ogromną ilość trofeów. Kilka dni temu dołożył do nich jeszcze trzy złote i jeden srebrny krążek z juniorskich mistrzostw świata. Sebastian Matczak, zawodnik KSN Start Kalisz, opowiedział nam o kulisach swojej sportowej przygody.

Juliusz Kowalczyk: Przed wszystkim gratuluję wyniku z ostatnich mistrzostw świata. Cztery medale to niesamowite osiągnięcie. To nie jest częste w sporcie.

Sebastian Matczak: Nie, to nie jest częste w sporcie. Spodziewałem się jednego medalu, ale wyszło jak wyszło i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Przygotowania, jak widać, nie poszły na marne.

JK: Jak dużo czasu poświęcasz na przygotowanie się do zawodów?

SM: To nie jest tak, że przygotowuję się tylko pod konkretne zawody. Cykl treningowy trwa praktycznie cały rok.

JK: Ile godzin tygodniowo poświęcasz na trening?

SM: Nie wiem, nigdy nie przeliczałem tego na godziny. Mam jedenaście treningów w tygodniu. Dwa razy dziennie, od poniedziałku do piątku i dodatkowo jeden trening w sobotę.

JK: Czyli cały dzień, wliczając w to zajęcia szkolne, masz zajęty.

SM: Tak. Dzień zaczynam od treningu o godzinie 6 rano, potem lekcje, po wieczornym treningu idę spać i tak dzień w dzień.

JK: Czy nie było kiedyś sytuacji, w której miałeś ochotę porzucić pływanie, powiedzieć temu wszystkiemu dość?

SM: Często były wątpliwości, chciałem odpocząć od sportu bo bywało ciężko, ale osiągnięcia nie przyszłyby bez ciężkiej pracy.

JK: Właśnie - osiągnięcia. Masz ich sporo na koncie. Ale czy każdy medal, każdy sukces traktujesz jednakowo, czy może są jakieś szczególne, które szczególnie cenisz?

SM: Do wszystkich zawodów przygotowuję się tak samo, a wiadomo, że medal, to medal. Nie mam żadnego, który cenię bardziej od innych, bo w walkę o każdy włożyłem ciężką pracę.

JK: Dzięki wyjazdom na zawody udało ci się być w kilku ciekawych miejscach. Czy będąc w Rejkiawiku czy w Tajpej miałeś czas, żeby obejrzeć miasto, czy napięty terminarz zawodów i pełna koncentracja przed startem ci to uniemożliwiły?

SM: Ciężko jest znaleźć chwilę w trakcie zawodów, mimo że chciałoby się zobaczyć cokolwiek. W Rejkiawiku nie było na to czasu, ale w Tajpej była taka możliwość, jeszcze w Rio de Janeiro udało mi się obejrzeć Maracanę (największy stadion piłkarski świata - przyp. red.).

JK: Często mówi się, że w Kaliszu jest nienajlepsze zaplecze sportowe, nie ma chociażby basenu pięćdziesięciometrowego. Czy rzeczywiście jest to spory problem, czy mimo tych braków można sobie poradzić i osiągnąć świetne wyniki?

SM: Oczywiście jest to problem. Każde większe zawody, jak olimpiada czy mistrzostwa świata rozgrywane są na długim basenie, a w Kaliszu nie ma warunków na odpowiednie treningi i nie zanosi się, żeby był wybudowany basen pięćdziesięciometrowy. W innych krajach, np. w Australii czy Stanach Zjednoczonych jest mnóstwo takich obiektów i przekłada się to na osiągnięcia.

JK: Twój przykład pokazuje jednak, że nawet mimo braków w zapleczu sportowym można zdobywać wielkie laury. Miejmy nadzieję, że będą i kolejne, czego Ci życzę.

SM: Dziękuję bardzo

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar

Dodaj komentarz

Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.

Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.

Kod antysapmowy
Odśwież

Konkursy

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Czytelnicy piszą

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Reklama

Dziewczyny Pd. Wielkopolski

Galerie

Reklama

Kalendarium

18/5/1908 - Zostało założone w Kaliszu Polskie Stowarzyszenie Równouprawnienia Kobiet

18/5/1899 - Urodził się w Kaliszu Witold Jarnutowski, działacz sportowy założyciel klubu „Prosna Kalisz”; współzałożyciel Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Adama Asnyka w Kaliszu

18/5/1877 - Usankcjonowano w Kaliszu działalność Ochotniczej Straży Pożarnej

18/5/1829 - Urodził się w Bralinie Jan Dirbach mł., poeta, pedagog

18/5/1592 - Król Zygmunt III Waza powtórzył i potwierdził artykuły cechu piwowarów kaliskich

Zobacz wszystkie wydarzenia.
Naszą witrynę przegląda teraz 116 gości