- Może jakiejś pani by się zachciało, żeby świętych Pańskich na kolorowo pomalować. Ale nie, krzyż musi być impregnowany. Nie wolno kolorami, bo to się by się łuszczyło. Bo on był kolorowy wcześniej jednak wszystko mu się wyłuszczyło.
Podczas jednej z wielu wycieczek krajoznawczych po południowej Wielkopolsce. Droga kręta, aczkolwiek malownicza zaprowadziła nas Kani. W tej małej wsi, ukrytej pośród lasów, odnaleźliśmy nie lada zabytek w postaci przydrożnego krzyża dłuta wielkopolskiego rzeźbiarza Pawła Brylińskiego. Dosłownie "pod krzyżem" spotkaliśmy jego sędziwego opiekuna, pana Idziego Szmaję, który bez chwili wahania zgodził się przybliżyć nam bogatą historię tego miejsca. Opowieść o krzyżu Pawła Brylińskiego pan Idzi poprzedził krótką modlitwą, po czym rozpoczął jedyny w swym rodzaju monolog.
- Więc stoimy na środku, najpierw idziemy od pelikana krwią karmiącego swoje pisklęta. Gdzie go możemy spotkać? Na tabernakulum, no najczęściej spotykamy go w tych wielkich świątyniach, gdzie aniołowie grali. Pięknie wygląda pelikan na tabernakulum, fresk, który opowiada o poświęceniu.
- Ale to Pan Jezus, którego widzimy jest postacią centralną, gdzie z ramion krzyża świętego płynie miłość. Jaka? Nie trzeba tłumaczyć. Trzeba pamiętać, że Pan Jezus tu jest też rzeźbą. Ktoś mi tu przyszedł i powiada że jest 12 rzeźb, ja mówię, przepraszam, 14 rzeźb mamy, bo Pan Jezus tu jest też rzeźbą.
- Idziemy w dół, a kto to następny? Matka Najświętsza, Matka Bolesna. A kto następny? Z tym mieczem to święty Walenty i niżej święty Józef, prawda? Józef- opiekun Pana Jezusa. Pod nim święty Stanisław, biskup ze Szczepanowa. A kto to taki? To wielki święty i patron Polski, co król go zabił. Za co go tak zabił? Za co? Że wzion bezprawnie żona brata swego. Król do katedry sam wskoczył i uderzył go mieczem, a zbiry wyciągły go i tak posiekały. Przyszedł ksiądz, objawił się Duch Święty i stał się cud. Wszystkie członki biskupa ze Szczepanowa stały się w jedno.
- Z prawej strony od góry, kogo mamy? Jest to święty Jan ewangelista. Niżej święty Wawrzyniec, z tą drabką. A pod nim święty Antoni i święty Wojciech, kolejny patron Polski
- Bo teraz, kochani państwo, z lewej strony od góry, widzimy kogo tam? Święta Weronika, która przedarła się przez zbrojnych. Przecież taki huzar, który stał zakuty w zbroi, czyż ona się nie bała? Żeby ją taką rękawicą. I co powiedziała Panu Jezusowi? Przycisnęła do twarzy Jego chustę i powiedziała takie słowo: "Rabbuni!!". A przecie ten żołdak był, mógł uderzyć, przecież to był to człowiek bez sumienia.
- Idziemy dalej, kto to następny? Następny to święty Franciszek. A kto z jego zakonu wyszedł, przecież wiecie państwo? Ksiądz Maksymilian Maria Kolbe, numer obozowy 16670. Chyba w życiu nie zapomnę do deski grobowej. A co on powiedział? Nie bójcie się tych, co zabijają ciało, bo duszy zabić nie mogą.
- Tu niżej, to chyba wszyscy wiecie, kto to w tym kapeluszu i dlaczego pokazuje na swoje kolana? Święty Roch usługuje trędowatym, przecie on ludźmi z marginesu się opiekował Obok Rocha pies co mu życie uratował. I ostatnia 14 rzeźba przedstawia mojego imiennika. Mój imiennik, święty Idzi, mój patron wielki.
- A skąd tu się ten krzyż w ogóle wzion? Fundatorem tego krzyża był w roku 1859, mieszkaniec Kani, Skrobański Łukasz. W zeszłym roku mieliśmy 150 lecie jego fundacji. A krzyż teraz stoi przed jego domem.
- Ja się obecnie tym krzyżem, z pomocą tutejszych ludzi, opiekuję. Wcześniej był tu ksiądz profesor Tomaszkiewicz z Poznania, kustosz Muzeum Archidiecezjalnego. I on się tym krzyżem opiekował. Może jakiejś pani by się zachciało żeby świętych Pańskich na kolorowo pomalować. Ale nie, krzyż musi być impregnowany. Nie wolno kolorami, bo to się by się łuszczyło. Bo on był kolorowy wcześniej jednak wszystko mu się wyłuszczyło. Sosna, drzewo musi żyć, nie można go malować tak, on musi być tym ceramitem impregnowany. 50 kilo żywicy sosnowej, 12 kilo wosku i wszystko było gotowane. I tą trującą substancją było go trzeba dokładnie pokryć. A żebyście wiedzieli, jak potem pachniał ten krzyż? Krzyż musi być niemalowany, krzyż musi być konserwowany, bo tu jest pełna rzeźba z jednego ogromnego pnia, wykonana.
- I wiecie, co wam na zakończenie powiem? Dziękuję naszym praojcom, że nam zostawili taki dar.
Pana Idziego Szmai wysłuchali: Małgorzata Badowska, Tomasz Skórzewski, Andrzej Drewicz.
Andrzej Drewicz
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 115 gości








Komentarze
prosto przed siebie na Ołobok, potem prosto przed siebie przez Wielowieś Klasztorną, a za lasem w miejscowości Zamość, w odpowiednim miejscu w lewo i dalej prosto przed siebie do Kani do pana Idziego
józef to cham i prostak!!
i złodziej!
i gwałciciel
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.