ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to „umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrobionymi między Unią Europejską i jej Państwami Członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki” - czytamy we wstępie umowy.
W skrócie: ideą ACTA jest ściganie przestępstw internetowych, nadużyć, piractwa, w tym nielegalny obrót towarami (na podstawie domniemania). Porozumienie ma pozwalać rządom na intensywną walkę z piractwem, nawet do tego stopnia, że mogą zostać naruszone podstawowe prawa swobód obywatelskich. Generalny inspektor ochrony danych osobowych, Wojciech Wiewiórkowski w opinii, którą wysłał do resortu administracji i cyfryzacji, napisał: „Podpisanie i ratyfikacja konwencji ACTA są niebezpieczne dla praw i wolności określonych w konstytucji”. Internauci boją się, że ACTA ograniczy wolność słowa w sieci, stąd też tak wiele protestów w internecie.
Na facebooku powstało wiele stron skupiających przeciwników ACTA. Największa pod względem fanów „Nie dla ACTA - nie zgadzam się na podpisanie umowy przez Polskę” ma już ponad 360 tys. osób, „Nie dla ACTA w Polsce” - 170.837, „Komentarz usunięty przez ACTA” - 145.237, a liczby te stale rosną. Internauci organizują się i mają zamiar wziąć udział w demonstracjach i manifestacjach na terenie całej Polski. Wiele popularnych stron, które jako pierwsze padną po wejściu w życie ACTA, jak: kwejk.pl, demotywatory.pl, joemonster.org, protestują wygaszając swoje strony, pokazując tym samym, jak wkrótce internet może wyglądać.
A co na to rząd?
Mimo tak licznych protestów w sieci (na uwagę zasługuje szybka reakcja!) Polska ma zamiar podpisać ACTA 26 stycznia w Japonii. Po poniedziałkowej (23.01) naradzie premiera z ministrem administracji i cyfryzacji, Michałem Bonim oraz ministrem kultury, Bogdanem Zdrojewskim (zabrakło tylko Ministra Spraw Zagranicznych – Radosława Sikorskiego) zapadła decyzja o złożeniu podpisu pod międzynarodową umową ACTA. Nie pomogły także protesty w postaci ataków hakerskich na strony rządowe: tymczasowo zostały wyłączone strony premiera, sejmu, ministerstwa sprawiedliwości, abw, mon (niektóre nie działają do tej pory).
Warto podkreślić, że nie są to protesty przeciw ochronie praw własności, ale temu, w jaki sposób ochrona ta ma się odbywać. ACTA daje możliwość swobodnej interpretacji przepisów, a co za tym idzie nadużyć.
"1. Nie ma np. zapisu o możliwości „blokowania” stron internetowych, gdyby ktoś usiłował na nich łamać prawa autorskie. Ale jest przepis, który blokowanie umożliwia: art. 8, który mówi, że państwa powinny zagwarantować, aby sąd cywilny, do którego ktoś zgłosi się ze skargą na naruszenie praw autorskich, mógł „wydać nakaz stronie trzeciej”, zapobiegający naruszaniu własności intelektualnej (definicji „strony trzeciej” brak, może chodzić o dostawcę internetu).
2. Art. 12 przypomina z kolei niesławne „aresztowanie publikacji” w celu zabezpieczenia powództwa. Oto zobowiązuje się państwa do wdrożenia „szybkich i skutecznych środków tymczasowych” w stosunku do „strony trzeciej”, w celu „uniemożliwienia naruszenia jakiegokolwiek prawa własności intelektualnej”. W polskim prawie naruszeniem własności intelektualnej będzie np. zamieszczenie na Facebooku ulubionych wierszy Miłosza czy Szymborskiej. Albo przerobionego twórczo obrazu, jeśli od śmierci jego autora upłynęło mniej niż 70 lat. Sąd w ramach „szybkiego i skutecznego środka tymczasowego” zablokuje albo konto owego „pirata”, albo cały Facebook, bo bywa na nim więcej takich kradzieży. W dodatku taki „środek tymczasowy” powinien być możliwy do zastosowania „bez wysłuchania drugiej strony”. W polskich warunkach taki "środek tymczasowy" może trwać nawet kilkanaście lat, co pokazuje historia filmu "Witajcie w życiu" o korporacji Amway.
3. Nie dość na tym: przewidziano też obowiązek zagwarantowania, by w procesach cywilnych można było orzec nakaz „konfiskaty lub innego przejęcia kontroli nad podejrzanymi (...) narzędziami związanymi z naruszeniem”. Łatwo sobie wyobrazić, że za „narzędzie” można uznać np. serwer internetowy. I „przejąć nad nim kontrolę”.
4. Do tego dochodzą nie do końca jasne przepisy o odszkodowaniach (art. 9). Nie ma pewności, czy można by ich dochodzić od operatorów internetowych, których usługi zostaną wykorzystane do łamania praw autorskich. Taka groźba mogłaby skłonić operatorów do szpiegowania internautów, by w porę wyłapać naruszenia i uniknąć płacenia odszkodowania. Marzą o tym organizacje zarządzające prawami autorskimi.
5. Jest też niezwykle pojemny przepis (art. 27) zobowiązujący państwa do wprowadzenia w środowisku cyfrowym „doraźnych środków zapobiegających naruszeniom i odstraszających od dalszych naruszeń”. I przepisy zobowiązujące dostawcę usług internetowych do przekazania właścicielowi praw autorskich danych internauty, „którego konto zostało użyte do domniemanego naruszenia”. Bez nakazu sądu czy prokuratury. A także danych „dowolnej osoby zaangażowanej w jakikolwiek aspekt domniemanego naruszenia” (art. 11).”
źródło: http://wyborcza.pl/1,75968,11020315,ACTA_jak_bomba__tomowa.html?utm_source=Facebook&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza#ixzz1kNRo8Gyf
Poniżej publikujemy filmi, który w przystępny sposób wyjaśni o co w ACTA chodzi:
d-w.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|
Dodaj komentarz
Komentarze użytkowników portalu są ich osobistymi opiniami i świadczą jedynie o mądrości lub głupocie wprowadzających je osób. Dziennik Wielkopolski nie ponosi za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Dziennik Wielkopolski nie chce usuwać żadnych z komentarzy zamieszczonych przez czytelników, ale daje sobie prawo i obowiązek do takiego zachowania, jeśli komentarze będą obraźliwe lub będą propagować przemoc - szczególnie jeśli będą łamać prawo.
Niestosowne też jest umieszczanie jakiejkolwiek reklamy w treści komentarzy. DW będzie takie wpisy usuwać.
Konkursy
-
Kalisz: Znamy już zwycięzców którzy pójdą na imprezę “Ahora Baila” Gwiazdą juwenaliów w Kaliszu była Monika...
-
Kalisz: “Roman Polański: moje życie” i "Nietykalni” - bilety rozdane Reżyserem filmu “Roman Polański: moje...
-
Kalisz: Siewruk i Lipina zagrają Pod Muzami - mamy zaproszenia dla Czytelników Liderzy grup Smokestack i Ścigani wystąpią...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Czytelnicy piszą
-
Bezcenne półtorej minuty Często jeżdżę autobusami KLA o rożnych...
-
Orzełkowa paranoja Ze zdziwieniem przeczytałem list Młodych...
-
Miasto bez plakatów Chciałbym ponarzekać jednak nie mogę....
-
Kalisz stanął na wysokości zadania Właśnie wróciłam z mszy celebrowanej...
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- 10
Galerie
-
Więcej…
Wernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
-
Więcej…
Trzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
-
Więcej…
Co prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
-
Więcej…
Poczwórna dawka metalowej muzyki została zaaplikowana w niedzielny wieczór bywalcom klubu Pod Muzami. Gwiazdą wieczoru był zespół PimpWalk z Pleszewa, który promuje album "Accidentally On Purpose".
-
Więcej…
Od pewnego czasu na ulicach Kalisza można zobaczyć nietypowy autobus. To San H100B, który w Kaliszu służył w pradawnych czasach. Teraz powrócił jako atrakcja turystyczna.
Ostatnie komentarze
- Tele tego wszystkiego do ogarnięcia, że aż się odechcie...
- Koszula w drobne paski. Krawat stonowany nie wzorzysty...
- Oj, polonisto po UJ (Uniwersytet Jarociński). Z dużej ...
- A NA PORTALU RADYJA CENTRUM BYŁ OBOJNIAK? POWTÓRZĘ WIĘ...
- Zegareczki, spineczki, loczek. Krawat w paski do koszul...
- Byłem na recitalu Pani Emilii Komarnickiej-bardzo polec...
- Nieładnie Panie Janie! Nasz Kościół mówi wyraźnie: "Ora...
- Panie Janku "ojczyzna" to rzeczownik pospolity - pisze...
- Ja napisałbym Ojczyzny, ale młody POlityczny motłoch, j...
Najpopularniejsze art. z tygodnia
- Niech żyją studenci!
- Brodka na zakończenie święta studentów
- Kalisz: Bezdomna sztuka w schronie
- Kalisz: Malarstwo Natalii Czarcińskiej w kaliskim teatrze
- Niezbędnik kaliskiego (i nie tylko) cyklisty już w sprzedaży
- Kalisz: Solidarność będzie rozwieszać plakaty
- Kalisz: 52 KST - dziś recital Emilii Komarnickiej
- Kalisz: Jon Gomm wystąpi w CKiS
- Kalisz: Jubileusz kaliskich kajakarzy
- Ostrów Wielkopolski: Rekrutacja stażystów do końca maja
Kalendarium
Naszą witrynę przegląda teraz 133 gości








Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.