wtorek, 22 maja, 2012
Reklama

Prawnicy

Wspólnoty mieszkaniowe

minieckiOgół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana.

Z mocy prawa – zgodnie z art. 6 Ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. nr 80 poz.903 z 2000r. wraz z późn. zmianami) ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Tak więc własność lokalu stwarza po stronie właściciela prawo podmiotowe bycia członkiem wspólnoty mieszkaniowej. Taka sytuacja daje właścicielowi lokalu pewne prawa i obowiązki. Właściciel lokalu ma prawo do współkorzystania z nieruchomości wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem. Właściciel ponosi wydatki związane z utrzymaniem jego lokalu, jest obowiązany utrzymywać swój lokal w należytym stanie, przestrzegać porządku domowego, uczestniczyć w kosztach zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, korzystać z niej w sposób nie utrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra.

Na koszty zarządu nieruchomością wspólną składają się w szczególności:

1) wydatki na remonty i bieżącą konserwację,
2) opłaty za dostawę energii elektrycznej i cieplnej, gazu i wody, w części dotyczącej nieruchomości wspólnej, oraz opłaty za antenę zbiorczą i windę,
3) ubezpieczenia, podatki i inne opłaty publicznoprawne, chyba że są pokrywane bezpośrednio przez właścicieli poszczególnych lokali,
4) wydatki na utrzymanie porządku i czystości,
5) wynagrodzenie członków zarządu lub zarządcy.

Na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca. Zaliczki te podlegają rozliczeniu – ostatecznie na koniec roku przy zatwierdzaniu bilansu przez członków wspólnoty.

Zgodnie z art. 17. wyżej cyt. ustawy, za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu - w części odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości. Tak rygorystycznie postawiona odpowiedzialność członków wspólnoty mieszkaniowej daje jej możliwość obrony przed powstaniem zobowiązań, które mogą powstać na skutek zalegania z opłatami przez niesolidnych członków ich wspólnoty. Takim instrumentem mogą być między innymi uchwalone przez właścicieli lokali dokuczliwe odsetki karne od zaległości w opłacaniu kosztów zarządu.

Nie mogę podzielić poglądu, że odsetki karne uchwalone w wysokości np. 120% w skali roku są zwykłą lichwą. Pogląd ten zasługiwałby na aprobatę gdyby w takiej wysokości odsetki karne były narzucone członkom wspólnoty przez jakiś zewnętrzny podmiot. Inaczej natomiast problem ten wygląda gdy członkowie wspólnoty sami podejmują uchwałę nakładając na siebie samych taki rygor. Jest to ich suwerenna decyzja, do której mają prawo. Uchwały członków wspólnoty  stanowią dla nich wewnętrzne prawo. Aby jednak to prawo było przestrzegane, musi istnieć sankcja na tyle dokuczliwa aby nie opłacało się nie przestrzegać tego prawa. Tą sankcją są właśnie karne odsetki.

Ustawa o własności lokali stawia nie tylko członkom wspólnot mieszkaniowych obowiązki, ale daje im także prawa. Mogą oni między innymi zaskarżać uchwały, które ich zdaniem naruszają ich słuszny interes. Dlatego, zgodnie z art. 25 uwl. właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy. Powództwo, o którym mowa może być wytoczone przeciwko wspólnocie mieszkaniowej w terminie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu właścicieli albo od dnia powiadomienia wytaczającego powództwo o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów. Zaskarżona uchwała podlega wykonaniu, chyba że sąd wstrzyma jej wykonanie do czasu zakończenia sprawy.

W mojej praktyce spotkałem się z zarzutem przeciwnika procesowego mojego klienta, który kwestionował wysokość uchwalonych przez wspólnotę odsetek karnych w wysokości 120% w skali roku, w sprawie o zapłatę kosztów zarządu. Sądy obu instancji nie podzieliły tego zarzutu przyjmując, że skala ta została uchwalona przez członków wspólnoty (w tym także przez owego przeciwnika) i jest dla nich wiążąca.

Odrębnym zagadnieniem jest sposób powiadamiania członków wspólnoty o podjętych uchwałach. Często bywa tak, że informacja o podjętych uchwałach znajduje się na tablicy ogłoszeń w budynku wspólnoty. Przyznaję, że nie zawsze jest to forma najlepsza i zgodna z ustawą o własności lokali zwłaszcza, gdy uchwała podjęta jest w trybie indywidualnego zbierania głosów. Powstaje wówczas problem od kiedy należy liczyć upływ czasu do zaskarżenia uchwały. Jeżeli uchwała była podjęta na zebraniu właścicieli, to termin ten liczy się od dnia w którym odbyło się to zebranie, ale jeżeli uchwała była podjęta w trybie indywidualnego zbierania głosów, to termin ten liczy się oddzielnie dla każdego z członków wspólnoty - od dnia powiadomienia go o treści uchwały. Od tej chwili każdy z nich ma  6-cio tygodniowy termin do zaskarżenia uchwały do sądu, który nie może być przekroczony. Późniejsze kwestionowanie naliczonych odsetek karnych w procesach o zapłatę kosztów zarządu przez niesolidnych płatników nie może odnieść żadnego skutku.

Na zakończenie chciałbym – ku przestrodze opieszałych płatników – zacytować treść art. 16. uwl. „Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości. Właścicielowi, którego lokal został sprzedany, nie przysługuje prawo do lokalu zamiennego”.


Adwokat Jędrzej Miniecki
KANCELARIA ADWOKACKA
ul. Śródmiejska 22/2
62-800 Kalisz
www.adwokatminiecki.pl

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
 

Porządek dziedziczenia ustawowego

gajdaPanie Mecenasie!

Zwracam się do Pana z prośbą o informację, czy odziedziczę spadek po moim dalekim krewnym? Krewny zmarł dwa miesiące temu. Byliśmy dalszą rodziną, ale utrzymywaliśmy ze sobą kontakt. Z krewnym mieliśmy wspólnych dziadków – był to mój stryjeczny brat. Krewny był kawalerem i nie miał dzieci. Nie miał też rodzeństwa. Nasi dziadkowie i rodzice już dawno poumierali. Ja i moja siostra byliśmy jego jedyną rodziną. Krewny pozostawił dom z ogrodem i trzy hektarowe gospodarstwo. Nie zostawił testamentu. Dowiedziałem się niedawno, że były jakieś zmiany w prawie odnośnie dziedziczenia, które rozszerzyły listę osób, którym przypada spadek. Chciałbym się dowiedzieć, czy odziedziczę spadek po moim krewnym, bo kiedyś jak rozmawiałem ze znajomym prawnikiem to powiedział mi, że nie.
   

Skarga służąca kontroli legalności orzeczeń sądowych

minieckiUstawą z dnia 22 grudnia 2004r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego  (Dz.U.05.13.98) został do kodeksu postępowania cywilnego dodany Dział VIII p.t. Skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Zmiana ta weszła w życie z dniem 6 lutego 2005r.
   

Zakaz prowadzenia pojazdów

gajdaPanie Mecenasie! Jakiś czas temu przydarzyła mi się przykra historia. Byłem u znajomego na imieninach i wypiłem trochę alkoholu. Po imprezie do domu wracałem samochodem, który prowadziła moja żona. Następnego dnia rano musiałem jechać do pracy i podczas jazdy zostałem zatrzymany przez Policję. Po zbadaniu na komisariacie okazało się, że w wydychanym powietrzu miałem 0,45 mg/l alkoholu. Policja sprawę skierowała do Sądu. Teraz czekam na rozprawę. Wiem, że w takich przypadkach jak mój Sądy orzekają o zakazie prowadzenia pojazdów. Obawiam się o swoją przyszłość, gdyż pracuję jako kierowca ciężarówki i zakaz prowadzenia pojazdów będzie dla mnie jednoznaczny z utratą pracy. Tymczasowo zostałem przez pracodawcę przeniesiony do pracy w warsztacie, ale pracodawca zapowiedział mi, że taka sytuacja nie będzie trwała zbyt długo, bo potrzebny mu kierowca. Co mam zrobić w tej sytuacji? Czy jest jakaś możliwość żebym nie stracił prawa do kierowania samochodami ciężarowymi? Dodam, że jestem jedynym żywicielem rodziny.



Wiktor


   

Lokatorskie prawo do lokalu jest niezbywalne i nie przechodzi na spadkobierców

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
minieckiSpółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wygasa z chwilą śmierci uprawnionego i nie wchodzi w skład spadku.

Sąd Najwyższy zajmując się owym zagadnieniem na bazie wówczas obowiązującego Prawa spółdzielczego, rozpoznając sprawę II CKN 796/98 w uzasadnieniu postanowienia z dnia 23.03.2000r. stwierdził, że wadliwe jest założenie, że spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego może wchodzić w skład spadku. Art. 218 § 1 i 2 ustawy - Prawo spółdzielcze (obecnie art. 11 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych) wprost stanowi, że lokatorskie prawo do lokalu nie przechodzi na spadkobierców i wygasa z chwilą ustania członkostwa. Zatem z mocy ustawy Prawo spółdzielcze, prawo to jest ściśle związane z osobą zmarłego i zgodnie z art. 922 § 1 k.c. nie należy do spadku. Z tych względów nie dziedziczy się spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego.

Stosownie do art. 14.1. wyżej wskazanej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, z chwilą śmierci jednego z małżonków spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, które przysługiwało obojgu małżonkom, przypada drugiemu małżonkowi. Małżonek ten, jeżeli nie jest członkiem spółdzielni, powinien w terminie jednego roku od dnia śmierci współmałżonka złożyć deklarację członkowską. Małżonkowi zmarłego członka spółdzielni przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet członków spółdzielni. W dalszej kolejności roszczenie o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego przysługuje zamieszkałym razem z byłym członkiem: dzieciom i innym osobom bliskim.

Przepis ten nie narusza uprawnień spadkobierców do dziedziczenia wkładu mieszkaniowego.

Adwokat Jędrzej Miniecki
KANCELARIA ADWOKACKA
ul. Śródmiejska 22/2
62-800 Kalisz
Tel 62/502-92-55
www.adwokatminiecki.pl

Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
   

Milczące przyjęcie spadku i uchylenie się od jego konsekwencji

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

gajdaRok temu zmarł brat mojego ojca. Stryj nigdy się nie ożenił. Nie miał też dzieci. Jego najbliższą rodziną byli mój ojciec i ciotka. Dziadkowie zmarli kilkanaście lat temu. Stryj nie pozostawił żadnego wartościowego majątku. Zawsze lubił podróże i wydawał na nie całe swoje pieniądze. W zasadzie jedyne rzeczy, które pozostały po stryju to książki i albumy ze zdjęciami. Dwa tygodnie temu mój ojciec otrzymał z Sądu pismo. Sąd zawiadamiał w nim, że z wniosku wierzyciela (firmy windykacyjnej) odbędzie się sprawa o stwierdzenie nabycia spadku po stryju. Z dołączonego do zawiadomienia wniosku wierzyciela wynikało, że stryj pozostawił dług w wysokości około 50 000,- złotych, a wierzyciel domaga się stwierdzenia, że spadek po stryju nabyli po połowie mój ojciec i jego siostra. Z tego co wiem, stryj nie pozostawił testamentu. Co robić w tej sytuacji? Czy wierzyciel ma rację pisząc, że mój ojciec z siostrą odpowiadają za długi stryja? Nikt w rodzinie nie wiedział o długach stryja, a kwota 50 000,- złotych znacznie przekracza nasze możliwości finansowe.

Anna
   

Odpowiedzialność banku za wypłacone z rachunku posiadacza emerytury po jego śmierci

minieckiDokonana po śmierci posiadacza rachunku bankowego wypłata z tego rachunku, obejmująca świadczenie emerytalne przekazane za okres po śmierci uprawnionego, osobie posługującej się kartą płatniczą i kodem identyfikacyjnym, nie zwalnia banku od obowiązku zwrotu organowi rentowemu kwoty przekazanej na ten rachunek bankowy (Uchwała z dnia 6 maja 2009 r. Sądu Najwyższego w sprawie II UZP 2/09).

W uzasadnieniu powyższej uchwały Sąd Najwyższy podniósł, że używanie kart płatniczych jest uregulowane w ustawie z dnia 12 września 2002 r. o elektronicznych instrumentach płatniczych (Dz. U. Nr 169, poz. 1385). Z przepisów tych wynika, że karta płatnicza może być używana wyłącznie przez osobę, której dane identyfikacyjne zostały umieszczone na karcie płatniczej (art. 20 ust. 1) oraz, iż posiadacza karty obciążają operacje dokonane przez osoby, którym udostępnił kartę płatniczą lub ujawnił kod identyfikacyjny (art. 28 ust. 1). Należy wyraźnie podkreślić, że regulacje te stanowią o relacjach pomiędzy posiadaczem karty płatniczej i bankiem lub osobami trzecimi. Nie mogą więc one mieć decydującego znaczenia w niniejszej sprawie. Rozstrzygające znaczenie musi mieć, w tym przypadku, regulacja art. 55 ust. 3 prawa bankowego.

W związku z powyższym wypłata dokonana po śmierci posiadacza karty przez osobę posługującą się tą kartą i kodem PIN nie może być kwalifikowana jako wypłata innym "uprawnionym" osobom, w rozumieniu art. 55 ust. 3 prawa bankowego. Oznacza to, że w tej sytuacji bank nie może zwolnić się z odpowiedzialności i jest zobowiązany do zwrotu świadczeń wpłaconych na rachunek po śmierci świadczeniobiorcy. Bez znaczenia pozostaje więc okoliczność, że bank nie ma możliwości wskazania osoby, która dokonała wypłat. Można wręcz stwierdzić, że uniemożliwia to spełnienie drugiej przesłanki z art. 55 ust. 3 prawa bankowego, to jest wskazania osób, które pobrały wypłaty. Stanowisko powyższe uzasadnia dodatkowo również to, że w rozstrzyganym przypadku bank ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Fundusze banków obejmują, między innymi fundusz ogólnego ryzyka na niezidentyfikowane ryzyko działalności bankowej. Reguły tworzenia tego funduszu określa statut banku, zgodnie z art. 129 ust. 2 prawa bankowego. Można też zauważyć, iż wypłata spornych kwot nie była skutkiem zawinienia banku. Jednak przepis regulujący przesłanki zwolnienia banku od odpowiedzialności musi być interpretowany ściśle. W rozstrzyganym przypadku nie zostały spełnione obie przesłanki. Wypłata została bowiem dokonana przez osobę (osoby) nieuprawnioną oraz nie ma możliwości wskazania osoby uprawnionej organowi rentowemu. Pamiętać również należy, iż śmierć świadczeniobiorcy powoduje ustanie prawa do świadczenia. Oznacza to, że świadczenie wypłacane po tym zdarzeniu jest świadczeniem nienależnym.

Należy też zauważyć, że zgodnie z uzasadnieniem projektu zmieniającego art. 55 prawa bankowego, nadanie nowego brzmienia miało umożliwić odzyskanie nienależnie wypłaconych świadczeń, po śmierci emerytów lub rencistów w przypadku niepowiadomienia organu rentowego o śmierci świadczeniobiorcy lub powiadomienie o tym z opóźnieniem. Miało to również na celu zapobieżenie praktykowanym przez banki odmowom wypłat z powołaniem się na brak podstawy prawnej i tajemnicę bankową.

Odrębnym problemem, wykraczającym poza zakres przedstawionego do rozstrzygnięcia zagadnienia jest ewentualna odpowiedzialność karna osoby dokonującej wypłat oraz możliwość dochodzenia przez bank odszkodowania za zwrot kwot zwróconych organowi rentowemu. Problemem pozaprawnym jest natomiast możliwość stosowania przez banki środków, które ograniczałyby ryzyko nieuprawnionych wypłat z bankomatów.

Adwokat Jędrzej Miniecki
KANCELARIA ADWOKACKA
ul. Śródmiejska 22/2
62-800 Kalisz
Tel 62/502-92-55
www.adwokatminiecki.pl


Dodaj do:

nasza-klasa.pl    Digg    twitter    Facebook    Wykop    Gwar
   

Nabycie z mocy prawa własności nieruchomości

Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 

gajdaPanie Mecenasie

Dwa lata temu, dożywszy bardzo sędziwego wieku, zmarł mój dziadek. Dziadek miał dość duże gospodarstwo, w skład którego wchodziło kilka działek gruntu i zagroda. Dziadek pozostawił testament, w którym cały swój majątek zapisał mnie.

Nie jestem rolnikiem i zdecydowałem się sprzedać gospodarstwo dziadka. Niestety działka, którą chciałem sprzedać w pierwszej kolejności nie ma założonej księgi wieczystej. Przeszukując dokumenty dziadka nie natknąłem się na żaden, który dotyczyłby tej działki. Zacząłem rozpytywać starszych ludzi mieszkających w okolicy, czy coś na temat tej nieruchomości wiedzą. Od sąsiada dziadka dowiedziałem się, że w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych sąsiad ten zamienił się z dziadkiem na inną działkę. Zamiany dziadek z sąsiadem dokonali bez żadnej pisemnej umowy. Nie udali się także do notariusza.

Co mam w tej sytuacji zrobić? Dowiedziałem się, że mogę przed sądem domagać się zasiedzenia gdyż dziadek do chwili śmierci prowadził gospodarstwo, ale słyszałem też, że jest jakaś inna - podobno tańsza i szybsza droga żeby wyprostować stan prawny feralnej działki. Czy to prawda, że jest jakieś tańsze wyjście?

   

Odszkodowanie z tytułu szkody komunikacyjnej obejmuje także kwotę podatku VAT

minieckiOdszkodowanie przysługujące na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego za szkodę powstałą w związku z ruchem tego pojazdu, ustalone według cen części zamiennych i usług, obejmuje kwotę podatku od towarów i usług (VAT) w zakresie, w jakim poszkodowany nie może obniżyć podatku od niego należnego o kwotę podatku naliczonego.
   

Strona 1 z 3

Konkursy

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Czytelnicy piszą

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Dziewczyny Pd. Wielkopolski

Galerie

  • IMG-120520_1205W sobotę, w klubie Pod Muzami królowały gorące rytmy imprezy Ahora Baila. Oprócz muzyki i tańców dodatkową atrakcją był pokaz hula hoop.

    Więcej…
  • IMG-120520_1350Na pogodę nie mogli narzekać uczestnicy imprezy "Kalisz Piastowski", która odbyła się w ostatnią niedzielę, w Kaliskim Grodzie Piastów na Zawodziu. Odwiedzający mieli szansę zobaczyć scenki, inspirowane dziejami Kalisza w czasach pierwszej dynastii panującej w Polsce.
    Więcej…
  • nataliaWernisaż wystawy zatytułowanej "Malarstwo" odbył się w ostatnią sobotę, w kaliskim teatrze. Autorką prac jest Natalia Czarcińska, asystentka prof. A. Pepłońskiego w pracowni malarstwa kaliskiego WPA.
    Więcej…
  • IMG-120512_0527miniTrzecia edycja Galerii Bezdomnej miała miejsce w schronie atomowym, przy ul. Granicznej. O godzinie 18.00, w sobotę odbył się wernisaż wystawy, którą można było podziwiać przez dwa dni.
    Więcej…
  • IMG-120510_9567miniCo prawda pierwsze imprezy studenckie rozpoczęły się już we wtorek ale to dziś studenci otrzymali władzę. Nieco przed godziną 14:00 prezydent Janusz Pęcherz przekazał klucze do miasta kaliskim studentom.
    Więcej…
Reklama
Naszą witrynę przegląda teraz 200 gości